krzys2.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności CEPIK 2.0 wychodzi na prostą?
cep.jpg

28-11-2017

CEPIK 2.0 wychodzi na prostą?

Już od dwóch tygodni wydziały komunikacji, diagności, a co za tym idzie, także obywatele borykają się z trudnościami wynikającymi z działania - a właściwie nie działania - wdrożonego 13 listopada CEPIK 2.0 w części dotyczącej ewidencji pojazdów. Resort Cyfryzacji zapewnia jednak, że system jest niemal w pełni ustabilizowany.

 

Największe problemy dotyczyły rejestracji pojazdów - również tych nowych. Kłopoty dotyczyły banków, leasingodawców, dilerów samochodowych, których rolą jest rejestracja pojazdów klientom, którzy finansowali pojazd kredytem, leasingiem czy formułą wynajmu długoterminowego. Klienci przez to dłużej musieli czekać na odbiór zakupionych pojazdów, bo nie można wydać nabywcy auta niezarejestrowanego. Oczywiście także osoby rejestrujące (czy prerejestrowujące) pojazdy używane nierzadko odbijali się od ściany. A właściwie "okienka" w wydziale komunikacji. Dodatkowe utrudnienia mieli diagności z przeglądami technicznymi pojazdów.

 

W części wydziałów komunikacji czy stacji diagnostycznych interesanci natrafiali "jedynie" na utrudnienia: wydłużony czas obsługi, długie terminy oczekiwania na załatwienie sprawy, kilkukrotne podejścia. Jednak były i takie urzędy czy stacje kontroli pojazdów, w których system CEP całkowicie sparaliżował ich pracę i załatwienie czegokolwiek bywało po prostu kompletnie niemożliwe. Problem jest na tyle ogromny,, że właśnie trwają promocje i wyprzedaże na nowe samochody, więc liczba rejestracji - jak zawsze w ostatnich dwóch miesiącach roku - się zwiększa.

 

Nerwy nabywców pojazdów przez przekładały się na dilerów czy instytucje finansujące zakup. A warto zauważyć, że najwięcej problemów było z pojazdami choć trochę specjalistycznymi czy o specjalnym przeznaczeniu: np. taksówki czy pojazdy przystosowane do nauki jazdy a nawet te, które doposażono dodatkowo w hak holowniczy czy instalację gazową. A i tutaj w ostatnim czasie "ruch w interesie" jest znacznie większy, bowiem praktycznie w całej Polsce trwają wymiany flot pojazdów egzaminacyjnych, a co za tym idzie, także szkoły jazdy nabywają nowe/inne pojazdy szkoleniowe, z których rejestracją mieli i nadal miewają problemy.

 

Przed tygodniem sprawą zajęła się sejmowa Komisja Cyfryzacji.  Anna Streżyńska, minister cyfryzacji tłumaczyła, że samo wdrożenie systemu CEPIK 2.0 w części dotyczącej CEP było prawidłowe, a problemów z jego funkcjonowaniem... nie dało się przewidzieć. Zapewniała jednocześnie, że dochowano w tym zakresie wszelkiej staranności. Obrady sejmowej komisji zdają się jednak choć w części temu przeczyć, bowiem podczas jej posiedzenia na jaw wyszły pewne niedociągnięcia i wątpliwości w tym zakresie. Okazało się bowiem, że chociażby w wielu wydziałach komunikacji ich pracownicy nie zostali przeszkoleni z obsługi nowego systemu.

 

Dodatkowo kilkaset z około 4700 działających w Polsce stacji kontroli pojazdów nie zostało w ogóle prawidłowo podłączonych do systemu. Nie brakuje także doniesień o niedociągnięciach w samym systemie, rzekomo zrewolucjonizowanym. "Dziury" CEP 2.0 mają zezwalać na manipulowanie przebiegiem badania technicznego czy doprowadzenie do sytuacji, w której dane o przeglądzie pojawią się w dowodzie rejestracyjnym, a po ich wpisaniu w system... i tak nie są w nim widoczne.

 

Co ciekawe: problemy z funkcjonowaniem systemu nie objęły w takiej samej skali całego kraju.

Minister cyfryzacji zapewniła, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej i że powoli CEP 2.0 wychodzi na prostą. W niektórych urzędach już można normalnie rejestrować samochody, "a wprowadzanie danych nie stanowi dużego problemu", jednak tego, czy wciąż stanowi "mały problem" oficjalnie nie podano.

 

Foto: Ministerstwo Cyfryzacji

Powrót do listy aktualności

Komentarze

Brak dodanych komentarzy, bądź pierwszy i dodaj komentarz.

Dodaj własny komentarz

Ocena