13718547-1143360242351859-14289621311071.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności Egzamin i śnieg? Masz farta!
niegg.jpg

09-01-2017

Egzamin i śnieg? Masz farta!

Powszechnym jest pogląd, że zdawanie egzaminu na prawo jazdy zimą i w trudnych warunkach drogowych jest trudne i problematyczne. A to mit. Okazuje się, że w takich warunkach (opady śniegu, zaśnieżone jezdnie) zdawalność znacznie wzrasta i "trudniej" jest egzamin "oblać". Dlaczego?

 

Oczywiście trzeba rozgraniczyć elementy egzaminu praktycznego: plac manewrowy oraz ruch drogowy. O ile trudne warunki atmosferyczne nie powinny mieć większego wpływu na przebieg egzaminu na placu manewrowym, bo ten niezależnie od sytuacji powinien być należycie przygotowany, o tyle ośrodek egzaminowania na sytuację w ruchu drogowym już wpływu nie ma.

 

Każdy drży przed egzaminem na zaśnieżonych czy śliskich drogach. Z jednej strony: słusznie, bo jest to sytuacja, gdy uwaga i skupienie kierującego muszą być wzmożone. Jednak przy zdroworozsądkowym podejściu do sprawy warunki takie zdającym pomagają, a bywa, że robią to sami egzaminatorzy. Choć nie zawsze powinni, to zachęcają na początku do ostrożonej i wolniejszej jazdy, a nawet jeżeli tego nie robią, to każdy zdroworozsądkowy zdający wie o tym sam. A co za tym idzie - przy dużo wolniejszej jeździe przejeżdżamy w tym samym okresie czasu dużo krótszy dystans, mniej skrzyżowań i sytuacji implikowanych przez ruch drogowy. Zatem i ryzyko większej wpadki spada. To po pierwsze. Nie brakuje również "doniesień" od osób zdających, że egzaminatorzy byli na tyle wystraszeni warunkami, że wspomagali hamowanie swoją stopą właściwie dobierając siłe użycia pedału hamulca tak, by pojazd się zatrzymał w odpowiednim miejscu. Nie jest to z ich strony do końca zachowanie właściwie, bowiem winno być traktowane jako ingerencja skutkująca przerwaniem egzaminu.

 

Po drugie: także inni kierujący w takich warunkach jeźdżą (z reguły) ostroźniej i wolniej, to z kolei może mieć wpływ na zachowanie zdającego i jego decyzje. W takich warunkach rzadko dochodzi na egzaminie do błędów typu "nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu". Rzadziej też, z racji wolnej jazdy (a nierzadko - bardzo wolnej), dochodzi do niewłaściwego zachowania w odniesieniu do sygnałów świetlnych - trudno sobie w takich warunkach pozwolić na przejazd przy "późnym zielonym", które takim jest tylko w teorii, bo jest to najczęściej "późne źółte", a nierzadko "wczesne czerwone".

 

Po trzecie: zaśnieżona jezdnia skutkuje "przymykaniem" oka na błędy, które jeśli się popełni, nie można ich zweryfikować. Chodzi o to, że w takich warunkach na dobrą sprawę zwolnieni jesteśmy ze stosowania się do znaków poziomych, skoro wymalowanych na jezdni znaków nie widać (linie ciągłe, powierzchnie wyłączone, linie warunkowego czy bezwględnego zatrzymania). Zatem - dla przykładu - egzaminator nie może uznać za błąd sytuację, w której zdający zatrzymał się przed znakiem B-20 (STOP), ale np. za zaśnieżoną linią bezwględnego zatrzymania.

 

Dlatego wszystkie te aspekty w odniesieniu do zdawania egzaminu państwowego w trudnych, zimowych warunkach drogowych należy uznać za swoisty fart i zwiększenie szans na uzyskanie wyniku pozytywnego. Problemem może być jednak sytuacja, gdy dzień egzaminu jest pierwszym w naszym życiu, gdy prowadzimy pojazd w takich warunkach. A wziąwszy pod uwagę fakt, że są regiony w Polsce, gdzie w ostatnich latach "biała zima" trwa czasem kilka godzin (a w porywach - kilka dni) w sezonie, to jest to problem nie bez znaczenia.

 

Pamiętać też należy, że jeżeli w danym czasie sytuacja "na mieście" jest bardzo trudna, drogi są zasypane do granic przejezdności a do tego sypie potężna śnieżyca, ośrodek egzaminowania może zawiesić przeprowadzanie egzaminów praktycznych.

Powrót do listy aktualności

Komentarze (5)

Gość
~ Aaa
5

Jaki powod nalezy wpisac w arkuszu egzaminu jako przerwanie poniewaz egzaminator wystraszony warunkami i dbajacy o bezpieczenstwo pomogl hamowac odpowiednio ? Dlaczego osoba zdajaca ma zatrzymac sie przed znakiem stop w sytuacji gdy linia bezwzglednego zatrzymania jest zasniezona ? ;D fajny artykul taki pouczajacy ;)

2017-01-09 20:29
Gość
~ Andrzej
5

Obym więc zdał jutro,wszsycy którzy to czytacie trzymajcie kciuki jutro między 14 a 16 ;)

2017-01-09 21:46
Gość
~ Kierowca
5

Andrzeju będę trzymał kciuki, bo jeżeli zdajesz w WORDzie w Opolu to są to godziny z najmniejszą zdawalnością. Wiem to po sobie niestety

2017-01-10 07:42
Gość
~ Laura
4

Ja mam nadzieję, ze zdam w najbliższym czasie, nie ukrywając, że te warunki nawet mi się podobają. Całkowicie zgadzam się z artykułem powyżej. :)

2017-01-10 18:34
Gość
~ AneS
5

A ja wlasnie zdałam o 14tej w Opolu :P co prawda za 5 razem ale wlasnie po południu a rano mi się nie udało wiec nie ma reguły KIEROWCA ;)

2017-01-10 19:00

Dodaj własny komentarz

Ocena