img-20161110-090949.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności Jedź zgodnie z przepisami i... zarabiaj!
fot. Jacquline Hermans
fot. Jacquline Hermans

30-10-2019

Jedź zgodnie z przepisami i... zarabiaj!

Prowincja Brabancja Północna w Holandii od maja 2018 roku testuje nowy fotoradar, który kierowcom przestrzegającym ograniczenie prędkości pozwala zarabiać pieniądze przeznaczane dla lokalnych projektów.

 

Akcja rozpoczęła się w  holenderskim mieście Helmond i miała na celu zaskoczyć pędzących kierowców, nagradzając tych, którzy poruszają się z dopuszczalna prędkością... pieniędzmi dla lokalnej społeczności.

 

Każdy pojazd, który przestrzegał ograniczenia prędkości 30 km/h dodawał 0,10 € do wyświetlanej kwoty pieniężnej. Jazdą zgodna z przepisami jednym pojazdem można było zarobić  maksymalnie do 0,50 € dziennie.

 

Catelijne Thomassen, rzeczniczka prowincji Brabancja Północna, w wywiadzie dla The Guardian powiedziała, że prędkościomierz osiągnął ustalony cel zbiórki funduszy w wysokości 500 EUR, aby ulepszyć lokalne boisko na długo przed końcem trzytygodniowego okresu próbnego.


Fotoradar  jest urządzeniem mobilnym, a ograniczenie prędkości, kwotę "zarabianą" przez każdy pojazd i cel oszczędności można dostosować.

 

Okres próbny działania fotoradaru w całej Brabancji Północnej zaplanowano na lata 2018 i 2019 r.  Poszczególne miasta lub lokalne społeczności decydują o celu na jaki są pozyskiwane fundusze.

Thomassen poinformowała, że fotoradar został opracowany i jest własnością prowincjonalnego zespołu ds. Bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powstał aby przypominać kierowcom o obserwowali prędkości z jaka się poruszają, a tym samym przynosić korzyści ich społeczności, poprzez poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

 

„Siłą wersji mobilnej jest to, że jest dostępna tylko przez kilka tygodni, więc ludzie się do niej nie przyzwyczają. Za każdym razem, gdy przejeżdżają obok fotoradaru, mamy nadzieję, że są świadomi ryzyka, jakie podejmują, jeśli przekraczając prędkość. Większość kierujących w tym miejscu to lokalni mieszkańcy, wiedzą, że przyczyniają się do rozwoju miasta. To działanie wspierające lokalny patriotyzm.”

 

W opinii jednego z holenderskich uczonych większość ludzi nieświadomie przyspiesza, nie chce zagrażać innym ludziom - to po prostu droga, która równa droga lub małe natężenie ruchu zachęca do szybszej jazdy. Inni też to robią, więc płyniesz z prądem i zanim się zorientujesz, jedziesz z prędkością 45 km/h. Takie rozwiązanie jest impulsem, który wyzwala z rutyny.

 

Szwedzkie rozwiązanie

Inną inicjatywą wykazali się Szwedzi, którzy jak zachętę do próby kontrolowania prędkości kierowców, wprowadzili „loterię z fotoradarami”, w której kierujący przestrzegający prawa byli automatycznie wprowadzani w celu zdobycia nagród pieniężnych.

W badaniu, które zakończyło się w Sztokholmie (listopad 2010 roku), średnia prędkość 32 km/h przed testem spadła do 25 km/h podczas testu - o 22% mniej.

 

Polska rzeczywistość

 

Wydaje się, że Holendrzy mają długoterminową i zintegrowaną politykę transportową, która jest stosunkowo wolna od ingerencji politycznych. W Polsce odnosimy wrażenie, że przechodzimy od jednej dziury do drugiej, a nasza polityka jest tak samo połączona, jak firma wykonująca instalację wodociągową wykopująca drogę tydzień po tym, jak firma wykonująca instalację gazową właśnie ją wypełniła.

 

Sukces działań poprawiających bezpieczeństwo na drogach zależy od mentalności i edukacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeden z takich fotoradarów zostanie ustawiony np. w Warszawie, a fanatycy wyścigów samochodowych będą jechać w to miejsce tylko po to, aby przetestować prędkość swoich samochodów pod kątem śmiechu.

Dlatego wydaje się, że kierunek zmian w karaniu kierowców tzn. podniesienie wysokości i zaostrzenie kar za wykroczenia i przestępstwa drogowe jest właściwy. Należy przy tym zagwarantować nieuchronność kary, nawet od obywateli piastujących funkcje publiczne.
Naszym zdaniem zalecane jest jednak równoczesne wprowadzanie zmian "miękkich" np. jak ta opisywana w tym artykule, czyli połączenie "kija i marchewki".

 

Wnioski

Głównym  celem takiego działania jakie testowane jest obecnie w Holandii jest przypominanie ludziom o tym, że powinni być świadomi swojej roli w bezpieczeństwie ruchu drogowego. To na nich spoczywa moralny obowiązek aby w trosce o siebie, rodzinę oraz społeczeństwo zmienić swoje zachowanie "za kółkiem".

Powrót do listy aktualności

Komentarze

Brak dodanych komentarzy, bądź pierwszy i dodaj komentarz.

Dodaj własny komentarz

Ocena