krzys2.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności Nadgorliwy egzaminator poskromiony. Egzamin...
237a.jpg

26-04-2019

Nadgorliwy egzaminator poskromiony. Egzamin unieważniony.

 

Sprawa dotyczy egzaminu z 11 stycznia 2018 roku i w opinii egzaminatora nieprawidłowego wykonania na placu manewrowym zadania "Ruszanie z miejsca do przodu na wniesieniu".

 

W drodze analizy (po wniesionym odwołaniu przez kursantkę) Dyrektor WORD złożył wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie unieważnienia części praktycznej egzaminu na prawo jazdy. Marszałek w marcu 2018 roku swoja decyzja unieważnił część praktyczną egzaminu podając w uzasadnieniu, że egzamin został przeprowadzony niezgodnie z przepisami prawa. Marszałek w decyzji wskazał, że nie zaszły żadne przesłanki do zakwestionowania przez egzaminatora części praktycznej egzaminu wynikające z art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami z dnia 5 stycznia 2011 r. (Dz. U z 2015 poz. 155 ze zm. dalej "u.k.p.") tj. zachowanie osoby zdającej nie zagrażało bezpośrednio zdrowiu i życiu uczestników ruchu, jak również przesłanki wynikające z § 28 ust. 1 pkt 2 lit a rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwanie uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorców dokumentów stosowanych w tych sprawach ( Dz. U z 2016 r. poz. 232 ze zm.) tj. osoba egzaminowana nie wykonała dwukrotnie nieprawidłowo tego samego zadania egzaminacyjnego.

 

Niezadowolony z takiego wyniku postępowania egzaminator złożył odwołanie na decyzję marszałka do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które po przeanalizowaniu sprawy...  utrzymało decyzję w mocy.

 

Egzaminator kwestionował poprawność wykonania tego zadania jedynie z uwagi na "brak wyłączenia hamulca awaryjnego" co jego zdaniem potwierdzał sygnał ostrzegawczy informujący o nie zwolnionej całkowicie dźwigni hamulca. SKO wskazało, że z brzmienia przepisu "... rusza do przodu zwalniając go ..." nie można wywieść, iż ruszyć należy jedynie po całkowitym zwolnieniu hamulca. Sformułowanie " zwalniając" oznacza czynność ciągłą (czasownik przechodni niedokonany) w odróżnieniu od sformułowania "zwolnić" (czasownik przechodni dokonany).

 

Od powyższego rozstrzygnięcia SKO, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wniósł skarżący. WSA w Warszawie utrzymało decyzję w mocy i oddalił skargę.

 

Sąd podzielił stanowisko wyrażone przez organy, że ocena ww. zdarzeń przez egzaminatora, przeprowadzającego egzamin była niewłaściwa. W ocenie Sądu, przyczyną unieważnienia egzaminu na prawo jazdy na podstawie weryfikacji zapisu jego przebiegu, co do kwalifikacji osoby egzaminowanej, mogą być zdarzenia wskazujące na możliwość stworzenia zagrożenia dla ruchu drogowego, których interpretacja w świetle zebranych dowodów jest ewidentna (np. wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, przejechanie bez zatrzymania na skrzyżowaniu ze znakiem STOP lub na czerwonym świetle, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych itp.). W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, co prowadzi do wniosku, że egzamin został przeprowadzony niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, bowiem nie zaszły żadne przesłanki do zakwestionowania przez egzaminatora części praktycznej egzaminu wynikające z art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami z dnia 5 stycznia 2011 r. (Dz. U z 2015 poz. 155 ze zm.) tj. zachowanie osoby zdającej nie zagrażało bezpośrednio zdrowiu i życiu uczestników ruchu, jak również przesłanki wynikające z § 28 ust. 1 pkt 2 lit a rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwanie uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorców dokumentów stosowanych w tych sprawach ( Dz. U z 2016 r. poz. 232 ze zm.) tj. osoba egzaminowana nie wykonała dwukrotnie nieprawidłowo tego samego zadania egzaminacyjnego.

 

Sąd zaznaczył, że nie przypisuje sobie, jak i organom administracji publicznej uprawnienia do oceny kwalifikacji osoby egzaminowanej, a co za tym idzie wyniku egzaminu, które to uprawnienia bezspornie przysługują osobie egzaminatora. Niemniej jednak, wbrew stanowisku skarżącego, posiadane przez niego uprawnienia dyskrecjonalne, pozwalające na sprawdzenie umiejętności osób poddających się egzaminowi na prawo jazdy w zakresie zgodnego z przepisami, bezpiecznego, energooszczędnego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu poruszania się, nie uprawniają na arbitralne, niemożliwe do zakwestionowania stwierdzenie, czy osoba egzaminowana posiada, czy też nie posiada wymaganych kwalifikacji, niezbędnych do kierowania pojazdem mechanicznym. Zabezpieczeniem osób egzaminowanych przed takim rozstrzygnięciami, podejmowanym zazwyczaj w sytuacji dynamicznej, w której brak jest czasu na spokojną ocenę sytuacji, jest właśnie postępowanie nadzorcze prowadzone przez uprawniony organ, który w oparciu o zarejestrowany przebieg egzaminu jest w stanie dokonać rzetelnej, spokojnej oceny zasadności stanowiska egzaminatora.


Niestety nie wiemy, czy któryś z organów nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, umożliwiając odbycie części praktycznej egzaminu, jeśli nie, to po ponad roku będzie mogła „dokończyć” egzamin.

Powrót do listy aktualności

Komentarze (1)

Gość
~ Ada
2

To że osoba egzaminowana się odwołuje i proces ten trwa nie powoduje braku możliwości podejścia do egzaminu ;) Redakcja powinna to wiedzieć ;) po ponad roku kontynuować ? Podejrzewam że ta osoba tydzień później miała kolejny ;)

2019-04-27 08:52

Dodaj własny komentarz

Ocena