3.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności Nie jedź na kacu, włącz myślenie! (wideo)
2008.jpg

22-06-2011

Nie jedź na kacu, włącz myślenie! (wideo)

Wczoraj (21 czerwca) ruszyła kolejna kampania społeczna organizowana przez KRBRD. „Nie jedź na kacu. Włącz Myślenie.” Nasza redakcja otrzymała zaproszenie na konferencję inaugurującą, która odbyła się w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej. Problematykę przedstawiali: Joanna Fliger sekretarz KRBRD, Radosław Stępień zastępca przewodniczącego KRBRD (Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury), Marek Konkolewski z KGP, psycholog transportu Andrzej Markowski oraz przedstawiciel TNS OBOP Mateusz Galica, który przedstawił obszerne statystyki dotyczące kierowców i alkoholu.

 



Celem konferencji jest uświadomienie kierowcom, że alkohol w organizmie utrzymuje się bardzo długo i żeby całkowicie wrócić do pełnej dyspozycji trzeba wiele czasu. Za proces ten odpowiedzialna jest nasza wątroba, a ta ma ograniczone możliwości. Przykładowo spalanie półlitrowej dawki wódki u statystycznego mężczyzny trwa aż 25 godzin! U niektórych proces ten przebiega szybciej, ale u niektórych znacznie wolniej. Problemem jest też to, że kierowcy po przespanej nocy nie są świadomi tego, że są jeszcze pijani. Popełniają wykroczenie, czy też nawet przestępstwo (granica 0,5 promila), którego nigdy by nie popełnili, gdyby wiedzieli, że nadal są pod wpływem alkoholu.

 



- Weźmy taki przykład (Marek Konkolewski KGP). Spotykamy się z kolegą rano, o ósmej. Jemy dobre, obfite śniadanie, na stole pojawia się litrowa butelka zmrożonej wódki. Pijemy ją do jedenastej, wtedy kończymy picie i już jesteśmy „dobrzy”. Mija osiem godzin, jest dziewiętnasta. Czy ktokolwiek siadłby za kierownicę po takim poranku? Myślę, że nie. Piłem dzisiaj alkohol, więc nie prowadzę.

Weźmy teraz podobną sytuację. Spotykamy się z tym samym kolegą, jest godzina dwudziesta. Jemy kolację, na stole pojawia się taka sama butelka wódki. Pijemy ją w takim samym tempie – do dwudziestej trzeciej. Potem idziemy grzecznie spać. Wstajemy rano, bierzemy prysznic, jemy śniadanie, pijemy mocna kawę, czujemy się dobrze i... siadamy za kierownicę. Minęło dokładnie tyle samo godzin. Bardzo często jesteśmy wtedy nieświadomie pijanymi uczestnikami ruchu.
 

Jak przekonuje psycholog transportu Andrzej Markowski – Przespana noc nie ma żadnego wpływu na nasze trawienie alkoholu. Za jego „przerobienie” odpowiada wątroba i to ona, a nie kawa, prysznic czy śniadanie, musi sobie z tym poradzić. Wspomniane rzeczy z pewnością sprawią, że będziemy się czuli lepiej lub zupełnie dobrze, ale nie sprawią, że pozbędziemy się alkoholu z organizmu. Zawsze przed przystąpieniem do psychotestów, a w tym do badania m.in. refleksu kierowców zawodowych, pytamy zawsze, czy w ciągu 48 godzin dana osoba piła alkohol. Jeżeli piła, to namawiamy do poddania się testom w innym terminie, ponieważ w takiej sytuacji kierowcy mogą mieć problemy z zaliczeniem testów. Badane przez nas osoby mogą być trzeźwe w świetle prawa co nie znaczy, że ich kondycja będzie na tyle dobra, by zaliczyć wymagające testy sprawności psychomotorycznej.


O tym, że w naszym kraju nastąpiły już pewne zmiany w podejściu do pijanych kierowców przekonywał minister Stępień.

- Dopóki będziemy pozwalać na to, żeby kierowcy siadali za kierownicę pod wpływem alkoholu, dopóki będziemy namawiali żeby kierowali będąc o poranku jeszcze pod wpływem jechali samochodem do pracy, do przedszkola, dopóty będziemy wszyscy współwinni, bo akceptujemy takie zachowania. Cieszy natomiast fakt, że od pewnego czasu nikt się już nie chwali tym, że jechał po pijanemu, wcześniej było z tym inaczej. Teraz prowadzenie samochodu pod wpływem jest powodem do cichego wstydu, nikt się do tego nie przyznaje, ale nadal ten wstyd jest jeszcze za mały. - powiedział Radosław Stępień.

 



Kwestię współodpowiedzialności za jazdę po pijanemu podjął również Marek Konkolewski. - W myśl artykułu 96 Kodeksu Wykroczeń osoba, która dopuszcza do tego, żeby pijany zasiadł za kierownicą pojazdu, podlega karze grzywny do 5 tys. zł! Policja chętnie korzysta z tej możliwości w sytuacji, gdy w pojeździe znajduje się trzeźwa osoba posiadająca prawo jazdy.

Podczas konferencji zaprezentowano spot, który promuje akcję. Przejmującemu filmowi głosu użyczył aktor Radosław Pazura. Zapraszamy do zapoznania się z filmem.



 

Film jest bardzo przejmujący, ale taki właśnie ma być. Ma szokować i jak najsilniej oddziaływać na odbiorcę. Miałem wątpliwości czy dopuścić ten materiał do emisji, ale zapewniam państwa, że akcje promocyjne w innych krajach są znacznie mocniejsze. Po obejrzeniu tego spotu w pierwszym odruchu chciałem zadzwonić do dzieci i zapytać czy u nich wszystko w porządku. To zdrowy i prawidłowy odruch, mam nadzieję, że i u państwa taki się pojawił – powiedział Radosław Stępień.

 



Na zakończenie Mateusz Galica z TNS OBOP przedstawił statystyki, w których przedstawiona została problematyka picia alkoholu przez kierowców. Cały dokument można zobaczyć TUTAJ.

 

Powrót do listy aktualności

Komentarze

Brak dodanych komentarzy, bądź pierwszy i dodaj komentarz.

Dodaj własny komentarz

Ocena