3.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności Straci "prawko", bo egzamin trwał za...
egzegz.jpg

28-11-2018

Straci "prawko", bo egzamin trwał za krótko

Po trzech miesiącach od zdanego egzaminu musiała się pożegnać z prawem jazdy - i to nie z własnej winy. Chodzi o mieszkankę Łodzi, która zdała egzamin i otrzymała uprawnienia. Okazało się jednak, po kilkunastu tygodniach, że z prawem jazdy musi się pożegnać, bowiem... jej egzamin trwał o minutę krócej, niż wymagają tego przepisy. 

 

Egzamin został unieważniony przez Marszałka Województwa, sprawującego nadzór nad egzaminowaniem kandydatów na kierowców. Przypomnijmy: egzamin powinien trwać nie krócej, niż 40 minut, jednak w sytuacji, gdy sprawnie i szybciej uda się zrealizować wszystkie niezbędne zadania egzaminacyjne, sprawdzian umiejętności może trwać 25 minut. Ale nie krócej! A w tym konkretnym przypadku do minimum zabrakło minuty. 

 

Przedmiotowy egzamin został poddany kontroli. Sprawdzono czas jego trwać zarówno na podstawie nagrań z rejestratorów zainstalowanych w pojeździe, jak i... z monitoringu miejskiego! Nie dość, że czas trwania egzaminu miał trwać krócej, to konrolujący zauważyli więcej błędów - szkopuł w tym, że popełnił je egzaminator, a nie zdająca. Kobieta uzyskała wynik pozytywny, jednak kontrolujący dopatrzyli się faktu, że zdająca nie wykonała wszystkich wymaganych zadań, a mimo to otrzymała od egzaminatora wynik pozytywny. 

 

Kontrola przebiegu egzaminu nie była przypadkowa. Jego przebieg zaskarżyli... egzaminatorzy zrzeszenie w zakładowym związku zawodowym. W ich ocenie egzamin był przeprowadzony nierzetelnie i trwał zbyt krótko. Co więcej: egzaminator, który go przeprowadzał, jest kierownikiem działu egzaminowania odpowiedzialnym za rozliczanie pozostałych egzaminatorów z ich pracy, w tym z czasu pracy i egzaminowania. 

 

 

Marszałek skargę uznał za zasadną. Jej skutkiem ma być unieważnienie egzaminu, a co za tym idzie, cofnięcie uprawnień niczemu winnej kobiecie. Oczywiście decyzja ta jest nieprawomocna, bo każda ze stron - zarówno egzaminator, jak i zdająca - mogą się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Później pozostają jeszcze dwie instancje przed sądem administracyjnym. 

 

Powrót do listy aktualności

Komentarze

Brak dodanych komentarzy, bądź pierwszy i dodaj komentarz.

Dodaj własny komentarz

Ocena