ll.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta
Strona główna Aktualności Szykuje się podwyżka cen kursu nauki jazdy? Czy...
vat.png

10-10-2019

Szykuje się podwyżka cen kursu nauki jazdy? Czy OSK powinny być opodatkowane podatkiem VAT?!

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE (z dnia 14 marca 2019 r.) szkolenia kandydatów na kierowców nie są zwolnione z VAT, ponieważ nie można ich uznać za usługę edukacyjną. Jak do tej pory w Polsce przyjmowano i stosowano zasadę, że nauka jazdy jest zwolniona z VAT. Ministerstwo Finansów, zapytane przez Dziennik Gazetę Prawną o skutki wyroku TSUE, odpowiedziało, że za wcześnie jeszcze, żeby wiążąco go komentować.


Wyrok zapadł w sprawie jednej z niemieckich szkół jazdy, ale jego "obszar rażenia" dotyczy wszystkich państw Unii Europejskiej. W Polsce prawdopodobnie będzie miał wpływ zarówno dla kandydatów na kierowców, którzy zapłacą więcej za kurs nauki jazdy, ale również dla ośrodków nauki jazdy. Dla OSK to diametralna zmiana w rozliczeniach podatkowych (VAT i podatek dochodowy).

Wprowadzenie podatku będzie oznaczać, że ośrodki szkoleniowe będą płacić ten podatek, ale będą też odliczać VAT wynikający z otrzymywanych faktur. Będą mogły odjąć go, na przykład kupując lub leasingując pojazdy szkoleniowe.

 

Interpretacje indywidualne w zakresie stosowania stawki VAT przez OSK, które można znaleźć na stronie resortu finansów, pochodzą ze stycznia 2016 r. Wynika z nich, że szkolenia w celu uzyskania praw jazdy kategorii B, C, D i E są zwolnione z VAT jako usługi kształcenia lub przekwalifikowania zawodowego. Wyjątek dotyczy kursów na prawo jazdy kategorii A.

 

Polski organ podatkowy uzasadniał, że uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami jest obecnie jednym z podstawowych wymogów stawianych kandydatom do pracy na różne stanowiska. Stwierdzili tak m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji z 19 listopada 2015 r. (sygn. ILPP3/4512-1-140/15-4/JO) oraz wiceminister finansów Maciej Grabowski w odpowiedzi udzielonej 21 kwietnia 2011 r. na pytania senatorów.

 

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE przypomniał, że zasadniczo preferencja dla usług kształcenia lub przekwalifikowania zawodowego (art. 132 ust. 1 lit. i dyrektywy) dotyczy czynności wykonywanych w interesie publicznym. W jego opinii nie ma o tym mowy w przypadku kursów na prawo jazdy, bo na zdobyciu uprawnień do kierowania autem zależeć powinno nie tyle państwu, ile samym kursantom. Odrzucił argumenty OSK z Niemiec, że edukacja kandydatów na kierowców ograniczy liczbę wypadków, a tym samym zwiększy bezpieczeństwo ruchu drogowego. Stwierdził, że interes publiczny leży w samym wprowadzeniu wymogu posiadania prawa jazdy, a nie w odbyciu szkolenia w tym celu.

 

Kurs nauki jazdy to nie jest edukacja?!

Trybunał w wyroku uznał, że szkolenia kandydatów na kierowców to nauczanie specjalistyczne, które nie jest „samo w sobie równoważne z przekazywaniem wiedzy i kompetencji dotyczących obszernego i zróżnicowanego zespołu dziedzin, a także ich pogłębianiem oraz ich rozwojem, co jest charakterystyczne dla kształcenia powszechnego lub wyższego”.

Jaki będzie miało to wpływ na OSK?!

Jeżeli cena oferowanych przez OSK kursów wzrośnie o VAT, może to przełożyć się na mniejszą liczbę chętnych do uzyskania prawa jazdy. Obecnie prawo jazdy nie ma takiego znaczenia jak jeszcze parę lat temu. Prawo jazdy przestaje być jednym z podstawowych walorów kandydata do pracy. Rachunek ekonomiczny młodego człowieka dowodzi, że taniej jest korzystać ze środków komunikacji miejskiej, hulajnogi elektrycznej czy nawet usług taksówek/Ubera. Nie przekłada się to w dużych miastach na straty czasowe, bo np.  jest problem ze znalezieniem bezpłatnych miejsc parkingowych.

 

W efekcie będzie to miało przełożenie na jeszcze większą presję na tak konkurencyjnym rynku.  Wzrosną koszty księgowe, bo przedsiębiorcy zobligowani będą do dostosowania się do przepisów w zakresie odliczenia VAT od nabycia lub leasingu samochodów i kwalifikacji związanych z tym kosztów uzyskania przychodów. Obecne przepisy nie dają szkołom nauki jazdy żadnych preferencji.

U podatnika podatku od wartości dodanej, pełne odliczenie od zakupu pojazdu szkoleniowego jest możliwe przy założeniu prowadzenia przez przedsiębiorcę dokumentacji przebiegu pojazdu i poinformowania urzędu skarbowego. W przeciwnym razie ośrodki odliczą tylko 50 proc. wartości podatku naliczonego, a do kosztów uzyskania przychodu zaliczą wyłącznie 75 proc. ich wartości.

Samochody stosowane przez ośrodki szkolenia kierowców wymagają kilku zmian (m.in. dodatkowy hamulec i sprzęgło dla instruktora, dodatkowe lusterka, coraz częściej kamery itd.), dlatego podstawową rolą branżowych stowarzyszeń, federacji czy izb gospodarczych jest rozpoczęcie lobbowania w resorcie finansów i transportu w celu wywalczenia zapisów w przepisach, które zniesie obowiązek prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdów wykorzystywanych przez szkoły jazdy.

 

Wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., sygn. akt C-449/17.

Powrót do listy aktualności

Komentarze (2)

Gość
~ Ryszard
5

Są już podatkowe interpretacje indywidualne, że pojazd przystosowany do nauki jazdy służy wyłącznie celom prowadzonej działalności gospodarczej, co pozwala w 100% odliczać koszty paliwa i amortyzacji bez konieczności prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu.

2019-10-11 12:23
Gość
~ Damian
5

~ Ryszard, prosimy o podzielenie się kopią ze środowiskiem szkoleniowym.

2019-10-17 16:30

Dodaj własny komentarz

Ocena