Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Egzamin na prawo jazdy w Chojnicach?!Egzamin na prawo jazdy w Chojnicach?!


Na początku września została uruchomiona filia PORD w Chojnicach. Od 7 września odbywają się w niej egzaminy na kategorię B. O komentarz dotyczący nowego miejsca egzaminowania poprosiliśmy Daniela Modrzejewskiego z OSK Andrzej Modrzejewski.

 

Filia działa od początku września. Jak wygląda zdawalność?

 

PORD Gdańsk OT Chojnice działa dopiero od około tygodnia więc trudno mówić o jakiś statystykach, ale na razie nie jest źle. Więcej będzie można powiedzieć za kilka tygodni, po egzaminie większej ilości osób z Chojnic i najbliższej okolicy, na dzień dzisiejszy więcej osób egzaminowanych to mieszkańcy Gdańska, Gdyni, Sopotu i Starogardu Gd. Lokalne OSK do dnia otwarcia PORD przygotowywały kursantów do egzaminów w Pile lub Bydgoszczy do końca nie wierzyły, że po 29 latach znów będą egzaminy w Chojnicach.

 

Czy są kursanci, którzy chcą zdawać w większym mieście? Mam na myśli miasta takie jak Piła, Gdańsk, Bydgoszcz?

 

Jest spora grupa osób zainteresowanych egzaminem w większym mieście. Głównie osoby, które boją się, że egzamin w mniejszym mieście będzie rzutował na ich umiejętności. Często rodzice chcą, aby ich pociechy zdawały w większym mieście, żeby lepiej poznały różne sytuacje drogowe. Osobiście uważam, że nasze miasteczko ok. 40 tys. mieszkańców jest całkiem ciekawe na egzamin i nie jest aż tak proste. Usytuowanie zadań egzaminacyjnych nie sprzyja zdającym i wymaga odwiedzenia kilku punktów rozbitych po całym mieście, co powoduje, że czas egzaminy praktycznego to ok.45-50 min. jazdy po mieście. Dla porównania w WORD Piła takie same zadania egzaminacyjne można zrealizować w ok 30-35 min. Czasem decyzja o egzaminie jest spontaniczna tzn. jestem z Chojnic mam tu blisko, to co ja będę gdzieś tam jeździł.

 

Czy wzmożony ruch na drogach Chojnic jest dostrzegany przez mieszkańców?

 

Tu niespodzianka... NIE mimo, że widzimy więcej pojazdów z "L" na dachu to z tego powodu nie ma korków, ale to wynika z sytuacji naszego miasta. Od ponad roku lub prawie dwóch jest duży ruch i częste korki, które były spowodowane remontem wielu głównych skrzyżowań. Mieszkańcy niejako przyzwyczaili się do tego, że niektóre części miasta w konkretnym czasie "korkują się" i jest to już tu naturalne. Wpłynęło to też pozytywnie na zachowanie kierowców, częściej obserwujemy sytuacje uprzejmości na drodze, bo przecież jedno auto więcej "w korku" już nic nie zmieni.

 

Wiele osób zastanawia się, dlaczego na placu manewrowym nie ma pachołków, tylko są same tyczki. Czy kursanci zwracają na to uwagę?

 

Trochę przeszkadza brak pachołków, zdarza się, że czujniki parkowania "nie widzą" przeszkody, dlatego same czujniki (bez kamery cofania) mogą nie stanowić "wsparcia" dla osoby zdającej. Przypadek?!

 

Dziękuję za rozmowę.

15-09-2020Czytaj więcej
KIA Rio w Łodzi i w SieradzuKIA Rio w Łodzi i w Sieradzu
Kia Rio przez 4 najbliższe lata pojazdem egzaminacyjnym w Łodzi i w Sieradzu. WORD w Łodzi zdecydował się na najem, bez limitu kilometrów, 42 sztuk fabrycznie nowych samochodów osobowych, z pakietem ubezpieczeń OC/AC/NNW/Assistance przeznaczonych do egzaminowania na kategorię B prawa jazdy, a także z bieżącym serwisowaniem. W przypadku powrotu lockdown'u lub zmniejszenia liczby osób egzaminowanych, które powoduje niepełne wykorzystanie pojazdów, ośrodek egzaminowania może... rozwiązać umowę w całości lub części z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia...
 
Niestety zamawiający nie zdecydował się na możliwość najmu pojazdów z czujnikami parkowania i/lub kamerą cofania, które na mocy obowiązującego prawa są dopuszczone do stosowania na egzaminie. Możliwe, że to jeden z elementów, które skłonią OSK do zakupu bogatszej wersji wyposażenia, bo dla branży opcja wycofania się z zakupu lub najmu długoterminowego nie jest już tak atrakcyjna (o ile w ogóle możliwa).
 
Na koniec wartość wybranej oferty: 876 960 zł netto (1 078 660,80 zł brutto), co daje 20 880 zł netto (25 682,4 zł brutto) za jeden pojazd (bez limitu kilometrów, ubezpieczony, serwisowany, z okresową wymiana opon). Zwycięzcą okazała się firma: KIA Marvel Łódź. Czekamy na równie atrakcyjna ofertę dla OSK z tego regionu. ;)
 
foto: WORD Łódź
14-09-2020Czytaj więcej
Korupcja w ośrodku szkoleniaKorupcja w ośrodku szkolenia

O pracy policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości korupcyjnej słyszymy rzadko. Ich praca często trwa wiele miesięcy i polega głównie na zdobywaniu materiału dowodowego, na podstawie którego można przedstawić zarzuty dokonania przestępstw w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej przez osoby, które w sposób szczególny powinny traktować wykonywane przez siebie zajęcia. Tak właśnie było w przypadku sprawy dotyczącej szczególnych uprawnień kierowców.

 

Policjanci Wydziału do walki z Korupcją KWP w Bydgoszczy uzyskali informację o korupcyjnym procederze, do którego miało dochodzić od września 2017 roku do kwietnia 2018 roku w jednym z ośrodków szkolenia kierowców w Brodnicy. Prokuratura Rejonowa w Brodnicy wszczęła w tej sprawie śledztwo, które w całości powierzyła policjantom.

 

Jak ustalili śledczy, proceder polegał na przeprowadzaniu szkoleń w mniejszej ilości godzin niż wymagana oraz poświadczaniu tego faktu w zaświadczeniach o ukończeniu kursu uprawniającego do egzaminu, po którym kursant uzyskiwał uprawnienia przewozu towarów niebezpiecznych wszystkich klas lub towarów niebezpiecznych w cysternach.

 

Jedną z osób prowadzących zajęcia na takich kursach był 41-letni mieszkaniec Rypina prowadzący firmę doradczą. Mężczyzna był także osobą uprawnioną do przeprowadzania takich szkoleń.

 

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 29 maja 2012 roku, w sprawie prowadzenia kursów z zakresu przewozu towarów niebezpiecznych, warunkiem uzyskania zaświadczenia potwierdzającego ukończenie kursu jest uczestnictwo kursanta w co najmniej 75% zajęć. Szkolenia te prowadzone są odpłatnie, a ich koszt dla jednej osoby w szkole w Brodnicy wynosił 500 zł za kurs podstawowy oraz 300 zł za kurs specjalistyczny na przewóz towarów niebezpiecznych cysternami.

 

Jak ustalili policjanci, podejrzani poświadczali nieprawdę co do uczestnictwa kursantów w pełnym wymiarze zajęć, działając tym samym w celu osiągnięcia korzyści majątkowych w postaci uzyskiwania od kursantów pełnej opłaty, nie ponosząc przy tym kosztów związanych z organizacją szkolenia, co stanowi uzyskaną korzyść majątkową.

 

Fałszowane były między innymi dzienniki kursów zawierające listy obecności, konspekty zajęć oraz listy uczestników. Po zakończeniu kursu szkoła wydawała zaświadczenie o ukończeniu szkolenia, a dokument ten upoważniał do przystąpienia do egzaminu końcowego.

 

Po zdanym egzaminie dokumenty przekazywane były do urzędu, który na ich podstawie tworzyłlistę osób, wysyłał ją do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, gdzie wystawiono świadectwo uprawniające do przewozu towarów niebezpiecznych.

 

W sprawie tej przesłuchano ponad 200 osób, głównie uczestników feralnych kursów w Brodnicy.

 

Na początku września 2020 r. policjanci zatrzymali 65-letnią właścicielkę ośrodka szkolenia z Brodnicy, która usłyszała łącznie 244 zarzuty dotyczące poświadczenia nieprawdy dla osiągnięcia korzyści majątkowej, w wystawianych zaświadczeniach o ukończeniu kursów dla kierowców z zakresu przewozu towarów niebezpiecznych. Policjanci zatrzymali także 41-latka prowadzącego firmę doradczą, zatrudnionego w OSK w Brodnicy w charakterze wykładowcy, jako podejrzanego o udzielanie pomocy do wystawiania zaświadczeń.

 

Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Brodnicy, gdzie ogłoszono im zarzuty oraz przesłuchano w charakterze podejrzanych. Prokurator zastosował  wobec obojga poręczenia majątkowe. Podejrzanym za przestępstwo poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.

 

źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy

14-09-2020Czytaj więcej
Akt oskarżenia w sprawie wypadku podczas egzaminu na prawo jazdy w SzaflarachAkt oskarżenia w sprawie wypadku podczas egzaminu na prawo jazdy w Szaflarach

 

23 sierpnia 2018 roku miał miejsce tragiczny wypadek podczas egzaminu na prawo jazdy. Angelika P. (†18 l.) zginęła na przejeździe kolejowym w Szaflarach (woj. małopolskie) w trakcie egzaminu na prawo jazdy. Egzaminator w ostatniej chwili zdążył wybiec z samochodu.

 

Pisaliśmy o tym tutaj:

https://portalnaukijazdy.pl/aktualnosci/szaflary-egzaminator-z-dodatkowymi-zarzutami-4795.html

 

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu. To kolejne podejście do rozprawy sądowej. Za pierwszym razem sędziowie zarzucili śledczym braki formalne w akcie oskarżenia. Prokuratura wznowiła śledztwo i sporządziła nowy akt oskarżenia, który został skierowany do sądu.

 

Wg nowego aktu oskarżenia: "Edwardowi R. zarzucono popełnienie przestępstwa, które jest opisane w przepisach artykułu 177 paragraf 2 KK oraz 162 paragraf 1 KK. Zarzucono mu nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i doprowadzenie do wypadku, w którym zginęła Angelika P. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, czyli to samo jak ostatnio" – wyjaśnia sędzia Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 22 września.

 

Opis zdarzenia i skutki:

Pojazd egzaminacyjny prowadzony przez osobę odbywającą jazdę egzaminacyjną zatrzymał się na pomoście przejazdu centralnie w osi toru. Po upływie kilkunastu sekund z wspomnianego samochodu wysiadł egzaminator i pośpiesznie oddalił się z torowiska w kierunku ulicy Kolorowej. Samochód ruszył do przodu pokonując odległość około 0,5 metra, po czym nastąpiło najechanie na  niego pociągu osobowego

Samochód został uderzony w prawy bok tj. od strony pasażera, który wbił się głęboko w nadwozie (przestrzeń pasażerską) powodując jego destrukcję (znaczne zgniecenie karoserii)i przemieszczenie (przepchnięcie) samochodu na odległość 112 metrów za przejazd w miejsce zatrzymania czoła pociągu. W momencie kolizji w samochodzie znajdowała się osoba kierująca pojazdem zdająca egzamin na prawo jazdy, która wskutek wypadku doznała poważnych obrażeń ciała. Osoba ta w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala w Nowym Targu, gdzie mimo podjętej niezwłocznie intensywnej akcji ratunkowej zmarła.

 

Przyczyny wypadku ustalone przez Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych:

  • Nie zachowanie szczególnej ostrożności przez kierującego pojazdem egzaminacyjnym oraz egzaminatora  podczas dojazdu  i  kontynuowania  jazdy  przez  przejazd  kolejowo-drogowy  mimo zbliżania się pociągu od strony pasażera (egzaminatora)
  • Niezatrzymanie pojazdu egzaminacyjnego przez kierującego i nie podjęcie przez egzaminatora czynności zmierzających do zatrzymania pojazdu przed  przejazdem  kolejowo-drogowym, pomimo znaku nakazu B20 „Stop” i podawanych  przez  maszynistę pociągu sygnałów „Baczność”.
  • Brak podjęcia przez egzaminatora próby wypięcia z pasów bezpieczeństwa osoby egzaminowanej i wydania zdecydowanej komendy o ewakuacji w sytuacji nieuchronnej kolizji z nadjeżdżającym pociągiem stanowiącym bezpośrednie zagrożenie życia.
  • Wdrożenie nagłego hamowania przez kandydata na maszynistę pociągu za pomocą „zadajnika jazdy i hamowania”, przy możliwości użycia „hamulca bezpieczeństwa maszynisty”, co spowodowało wydłużenie drogi hamowania pociągu.
  • Nie wdrożenie przez maszynistę opiekuna nagłego hamowania pociągu przez użycie „hamulca bezpieczeństwa maszynisty”.

Jednym z czynników mających wpływ na powstanie poważnego wypadku był duży stres zdającej egzamin na prawo jazdy spowodowany przystąpieniem po raz czwarty do egzaminu oraz stres spowodowany uwagami egzaminatora o popełnionych błędach w trakcie jazdy egzaminacyjnej.

Egzamin na placu manewrowym rozpoczął się o godzinie 10:34 i trwał do godziny 10:40, kiedy to rozpoczęła się jazda egzaminacyjna. W trakcie egzaminu na placu manewrowym egzaminowany znajdował się sam w pojeździe, a egzaminator wydający polecenia na zewnątrz. Z nagrań rejestratora znajdującego się w pojeździe są wyraźnie słyszalne głębokie oddechy zdającego egzamin, a każde zaliczenie kolejnego manewru kończy się westchnieniem ulgi: „aaaa....”.Przed rozpoczęciem jazdy egzaminacyjnej na drodze publicznej egzaminator poucza egzaminowaną o zasadach przeprowadzenia egzaminu, w trakcie czego egzaminowany stwierdza, że „ostatnio jak zadał pytanie to oblał” po czym dodaje z głębokim oddechem „może się tym razem uda”. W trakcie jazdy około godziny 10:56 zarejestrowana została następująca rozmowa: egzaminowana mówi do egzaminatora: „ale jestem zestresowana”, na co egzaminator odpowiada: „proszę..?”, na co pada odpowiedź: „bardzo mi serce bije”, na co egzaminator odpowiedział: „to znaczy, że Pani żyje”.

 

foto: Materiały policyjne i PKBWK
W artykule wykorzystano fragmenty raportu z PKBWK

14-09-2020Czytaj więcej
Bez badań i na zniszczonych tarczachBez badań i na zniszczonych tarczach

Poważne zaniedbania dotyczące stanu technicznego zespołu pojazdów polskiego przewoźnika odkryli pilscy inspektorzy. Nie dość, że brak było aktualnych badań technicznych, to fatalny stan tarcz hamulcowych i samodzielnie wykonane naprawy mogły doprowadzić do tragedii drogowej.

 

W sobotę 25 lipca 2020 roku wielkopolscy inspektorzy z pilskiego oddziału patrolowali krajową dziesiątkę w Pile. Przeprowadzona w godzinach porannych kontrola zespołu pojazdów, należącego do polskiego przewoźnika, wykazała szereg nieprawidłowości, które stwarzały duże zagrożenie w ruchu drogowym. Inspektorzy stwierdzili brak ważnych okresowych badań technicznych pojazdów, ale też poważne pęknięcia tarcz hamulcowych, różną rzeźbę bieżnika opon osi napędowej oraz niesprawny układ selektywnej redukcji spalin SCR. W naczepie natomiast na ostatniej osi nie było w ogóle tarczy hamulca, a po przeciwnej stronie znajdowała się tylko jej pęknięta połowa.

 

Układ zawieszenia naczepy na trzeciej osi został rozłączony przez odcięcie przewodu zasilającego resorujący miech pneumatyczny i zaślepiony przez jego zagięcie. Kierowca za pomocą pasa służącego do zabezpieczania ładunku lewą stronę osi uniósł do góry, mocując ją do ramy nośnej naczepy. Tym samym w czasie jazdy tylko prawe koło toczyło się po jezdni, a lewe swobodnie zwisało w powietrzu. Na znacznej powierzchni jednej z opon widoczny był stalowy oplot, natomiast na kolejnej wysokość rzeźby bieżnika była bardzo mocno zużyta. Kierowca zaistniałą sytuację tłumaczył uszkodzeniem układu hamulcowego w czasie przejazdu i wykonywaniem dalszego przewozu na polecenie szefa po udzielonych wskazówkach pseudo naprawy. Zespół pojazdów został wyłączony z ruchu drogowego, kierowcę ukarano mandatem karnym, a przewoźnikowi i osobie zarządzającej transportem grozi kara administracyjna.

 

źródło: WITD Poznań

 

 

14-09-2020Czytaj więcej
Już niedługo mandat za wykroczenie drogowe wyniesie 5 tys. zł?!Już niedługo mandat za wykroczenie drogowe wyniesie 5 tys. zł?!

Premier chce zaostrzenia systemu kar dla kierowców popełniających wykroczenia drogowe. W tej sprawie jeszcze w kwietniu wysłał stosowne pismo do resortów, aby przygotowano projekty zmian przepisów.

 

Według założeń projektu, którego opracowanie zlecił premier, maksymalna kwota mandatu karnego ma wynieść 5 tys. zł. Surowiej mają zostać karani kierujący za przekroczenia prędkości w obszarze zbudowanym. Nacisk – zdaniem premiera – należy położyć na karanie za wykroczenie popełniane na przejściach dla pieszych bądź skrzyżowaniach. Sankcja ma wynosić przynajmniej 1–1,5 tys. zł.

 

W ramach propozycji zmian znalazło sie również wydłużenie okresu ważności punktów karnych przynajmniej o rok, przy jednoczesnym zwiększeniu ich limitu (dziś wynosi 24 pkt). Zdaniem premiera należy również zlikwidować kursy, dzięki którym można zredukować liczbę punktów karnych, „ze względu na brak pozytywnych doświadczeń w tym zakresie” (o czym też mówiło się od dekady).

 

Zawsze na naszych łamach powtarzamy, że ważniejsze od wysokości kary jest jej nieuchronność tzn. wszyscy na drodze powinniśmy być równi nieważne czy jesteśmy posłem, prokuratorem, czy zwykłym kierującym pojazdu poruszającym się drogą publiczną. Oczywiście nie podważamy zasadności podniesienia wysokości mandatów, które na tle państw sąsiednich są niskie. Każdy z kierujących popełniających wykroczenie powinien mieć świadomość z jakim ryzykiem wiąże się mylenie toru wyścigowego z drogą publiczną.

14-09-2020Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

#ODJEDZWIRUSOWI

#odjedzwirusowi to ogólnopolska akcja zwracająca uwagę na istotę posiadania prawa jazdy. W dobie pandemii posiadanie tego dokumentu jest wręcz jedną z najważniejszych rzeczy. Co daje prawo jazdy? Uniezależnia od wszystkich, bez wyjątku, środków transportu publicznego. Zmniejsza ryzyko zarażenia wirusem poprzez izolację od innych. Pozwala na bezpieczne i samodzielne przemieszczanie się.
#odjedźwirusowi - bezpieczna szkoła jazdy
Szczecin / https://www.facebook.com/odjedzwirusowi/
Ocena: Brak
KOBRA NAUKA JAZDY
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: Brak
AUTO TEST NAUKA JAZDY
Szczecin / Piłsudskiego 34/U1
Ocena: Brak
PRYMUS NAUKA JAZDY
Szczecin / Komuny Paryskiej 20
Ocena: Brak
GRUPA IGIELSKI
Szczecin / Al. Bohaterów Warszawy 18/U1-2
Ocena: Brak
EcoDriver S.C.
Stargard / Aleja Żołnierza 22/2
Ocena: Brak
CAR START NAUKA JAZDY
Szczecin / Przyjaciół Żołnierza 4 lok.58
Ocena: Brak
TYRAKOWSCY NAUKA JAZDY
Szczecin / Al. Bohaterów Warszawy 5
Ocena: Brak
AUTO-DAR NAUKA JAZDY
Szczecin / Kostki Napierskiego 33
Ocena: Brak
SOKÓŁ NAUKA JAZDY
Szczecin / Grodzka 7 (I piętro)
Ocena: Brak
KURSANT NAUKA JAZDY
Police / Marszałka Józefa Piłsudskiego 19
Ocena: Brak
MARS NAUKA JAZDY
Szczecin / Komuny Paryskiej 20
Ocena: Brak
ETYNKOWSKI NAUKA JAZDY
Szczecin / Kołłątaja 30/1
Ocena: Brak

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy