dsc-8069.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Warto mieć w pojeździe kamerę [FILM]Warto mieć w pojeździe kamerę [FILM]

Agresywnie zachowujący się 34-letni kierowca został ukarany grzywną oraz zatrzymaniem prawa jazdy na pół roku. Źródłem bezmyślnej agresji mężczyzny, który spowodował kolizję, było zachowanie innego kierowcy, który ustąpił pierwszeństwa pieszemu. Agresywny 34-latek policjantom przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń od rzeczywistej. Nie spodziewał się, że jego „drogowa inwencja” została nagrana przez samochodowy wideorejestrator.

Zdarzenie miało miejsce 17 marca w Elblągu. Jadący ul. Rycerską kierujący ustąpił pierwszeństwa znajdującemu się na chodniku pieszemu, który wszedł na przejście. Gest ten rozgniewał kierującego oplem 34-latka, który jechał równolegle i też musiał się zatrzymać.

Zaczął on czynić wrogie gesty i wyzywać kierowcę jadącego prawym pasem. Kilkaset metrów dalej zrównał się z jego autem, po czym zajechał mu drogę i nagle zahamował. Jadący za nim nie spodziewał się takiego bezzasadnego manewru, nie zdążył wyhamowć i uderzył w tył opla. Na załączonym filmie widać jak 34-latek wysiada z samochodu i rozkłada ręce. Chwilę później wezwanym na miejsce policjantom przedstawiał sytuację zupełnie inaczej. Twierdził przede wszystkim, że nie była to jego wina, a kierowcy który uderzył w jego samochód. Nie wiedział jednak, że w jadącym za nim aucie zamontowany był wideorejestrator.

Policjanci zabezpieczyli nagranie, które wiele wyjaśniło. Do sądu skierowano wniosek o ukaranie mężczyzny za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Wyrok jaki zapadł nakłada na niego grzywnę w wysokości 1000 złotych oraz na sześć miesięcy zostaje mu zatrzymane prawo jazdy.

 

29-04-2016Czytaj więcej
Kolejny poważny wypadek "elki"Kolejny poważny wypadek "elki"

We wtorek, na drodze pod Małdytami (województwo warmińsko-mazurskie), doszło do poważnego wypadku z udziałem pojazdu nauki jazdy. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwie kursantki oraz instruktorka. W "elce" znajdowały się trzy osoby, w drugim z aut uczestniczących w kraksie - cztery.

 

Do wypadku doszło rano, tuż po godzinie 7. Kierująca pojazdem fiat punto, przystosowanym do nauki jazdy, zderzyła się z nadjeżdżającym z przeciwka volkswagenem golfem. Wszystko wskazuje na to, że kierująca "elką", wykonując manewr skrętu w lewo, wymusiła pierwszeństwo pojazdowi jadącemu z przeciwka. Według naszych informacji, a także na podstawie zeznań świadków zdarzenia, kierujący volkswagenem miał jechać z nadmierną prędkością. Dodatkowo na drodze panowała nie najlepsza widoczność.

 

 

Poszkodowane zostały cztery osoby: trzy podróżujące pojazdem szkoleniowym i jedna z volkswagena golfa. Droga była częściowo nieprzejezdna przez kilka godzin, ruch odbywał się wahadłowo jednym pasem.

 

 

"Samochód nauki jazdy, którym podróżowały trzy kobiety zderzył się czołowo z samochodem osobowym volkswagen. VW podróżowało trzech mężczyzn oraz kobieta. Dyżurny operacyjny powiatu zadysponował do zdarzenia jeden zastęp pożarniczy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Małdytach oraz dwa zastępy pożarnicze i samochód ratowniczo – rozpoznawczy z morąskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej.

 

Strażacy na miejscu zastali wszystkich uczestników wypadku  poza pojazdami, byli przytomni, jedna z kobiet leżała w pobliżu rozbitego pojazdu w pozycji bocznej ustalonej. Natychmiast przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanym, zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory i ograniczyli wycieki płynów eksploatacyjnych z pojazdów. W wyniku obrażeń cztery kobiety zostały zabrane do szpitala, mężczyźni po przebadaniu przez lekarza pozostali na  miejscu akcji" - brzmi komunikat Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie.

 

To kolejny poważny w ostatnich tygodniach wypadek z udziałem pojazdów nauki jazdy. Na początku kwietnia doszło w Lublinie do dachowania pojazdu szkoleniowego, do szpitala trafiły dwie osoby. Pod koniec marca do tragicznego wypadku doszło w Warszawie, gdzie na miejscu zginął doświadczony instruktor nauki jazdy. W styczniu pod Zieloną Górą wypadkowi uległ także szkoleniowiec, który zmierzał po swoją kursantkę. Na skutek obrażeń odniesionych w wypadku zmarł miesiąc później.

 

 

Foto: Z. Jankowski/Państwowa Straż Pożarna w Ostródzie

28-04-2016Czytaj więcej
Łapówki - niekończąca się historia!Łapówki - niekończąca się historia!

Kolejnych blisko 20 osób podejrzanych o udział w procederze korupcyjnym przy "załatwianiu" egzaminów na prawo jazdy usłyszało zarzuty stawiane przez prokuraturę w Białymstoku. Sprawą od dłuższego czasu zajmują się funkcjonariusze wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej policji w Białymstoku.

 

Śledczy zebrali kolejne dowody w badanej sprawie, czego skutkiem są zarzuty dla kolejnych kilkunastu osób. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy egzaminach na prawo jazdy w WORD na Podlasiu i Mazowszu. W ostatnim czasie śledczy dotarli do 10 mężczyzn i 8 kobiet w wieku od 27 do 60 lat, mieszkańców województw podlaskiego i mazowieckiego.

Część z postawionych zarzutów dotyczyła udzielania korzyści majątkowej przy procederze uzyskiwania uprawnień (zarzuty takie usłyszały osoby skore do "załatwiania" sobie pozytywnego wyniku na egzaminie) a część z nich, to zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych i/lub powoływania się na wpływy w ośrodkach egzaminacyjnujących kandydatów na kierowców. Zarzuty dotyczą czynów z lat 2011-12. Ustalono, że do nieprawidłowości miało dochodzić przy egzaminach w WORD na warszawskim Bemowie, w Łomży czy Białymstoku.

 

Łącznie w tej sprawie zarzuty w liczbie aż kilkuset usłyszało już ponad 40 osób. A sprawa zdaje się nie mieć końca i niemal pewnym są kolejne zarzuty i niewykluczone, że także zatrzymania osób związanych z przestępcznym procederem. Jednocześnie policja przypomina, że w związku z paragrafem § 3 art. 230a kodeksu karnego osoba, która udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji /…/ nie podlega karze, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten o nim się dowiedział.

 

Tym samym śledczy zachęcają byłych kursantów czy zdających do tego, by sami - jeśli mają coś na sumieniu - zgłosili się na policję, zanim ta zgłosi się do nich. Wówczas nie zostaną objęci sankcjami wynikającymi z kodeksu karnego.

26-04-2016Czytaj więcej
Warsztaty "50+" w KatowicachWarsztaty "50+" w Katowicach

W miniony weekend odbyły się pierwsze warsztaty dla kierowców „Świadomy kierowca 50+”, zorganizowane przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego katowickiej komendy wojewódzkiej wraz z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Katowicach oraz Ratownictwem Medycznym. Zajęcia kierowane były do kierowców po 50 roku życia, którzy są aktywni za kółkiem.

 

Uczestnicy mogli zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz przećwiczyć jazdę samochodem w trudnych warunkach.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach rozpoczęli cykl warsztatów dla kierowców powyżej 50 roku życia „Świadomy kierowca 50+”. Inicjatywa powstała w efekcie analizy zdarzeń drogowych z udziałem kierowców w tej grupie wiekowej. Statystyki za lata 2010-2015 w województwie śląskim wykazują, iż pomimo spadku liczby wypadków drogowych w województwie śląskim w miarę upływu lat, z roku na rok zwiększa się udział procentowy wypadków spowodowanych przez osoby po 50 roku życia.

 


W związku z tym faktem, powstał pomysł zorganizowania warsztatów dla kierowców 50+. Do współorganizacji projektu zaproszeni zostali przedstawiciele Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach, Polskiego Związku Motorowego ZO Katowice oraz Radio Katowice.

 


Podczas zajęć uczestnicy wysłuchali wykładów z zakresu bezpieczeństwa kierowców po 50 roku życia w ruchu drogowym. Zainteresowani mieli okazję przypomnieć sobie aktualne przepisy ruchu drogowego i zasady bezpiecznego poruszania się po drogach. Policyjny psycholog transportu rozmawiał z kierowcami o zmianach mentalnych i biologicznych zachodzących w ich wieku oraz podkreślił, jakie mają one wpływ na prowadzenie przez nich pojazdów. Warsztaty z pierwszej pomocy prowadził wykwalifikowany ratownik medyczny, który oprócz wiedzy teoretycznej ćwiczył z uczestnikami udzielanie pomocy poszkodowanym i reagowanie w sytuacjach zagrożenia.

 


Na uczestników czekały także ciekawe warsztaty praktyczne na placu manewrowym. Kierowcy pod okiem egzaminatorów z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego mogli podszkolić i sprawdzić swoje umiejętności płynnego prowadzenia samochodu oraz jak reaguje pojazd w sytuacji poślizgu czy dachowania.

 


Warsztaty są często jedyną okazją doskonalenia umiejętności kierowcy, niejednokrotnie po raz pierwszy od czasu uzyskania uprawnień do kierowania. Dają możliwość dokształcenia pod czujnym okiem osób, na co dzień związanych z obszarem ruchu drogowego. Zajęcia cieszył się sporym zainteresowaniem, a uczestnicy określili, że tego rodzaju forma edukacji w zakresie ruchu drogowego jest bardzo dobrą inicjatywą.

 

 

Foto: KWP Katowice

25-04-2016Czytaj więcej
Czy mogę prowadzić tuż po egzaminie?Czy mogę prowadzić tuż po egzaminie?

Nasi Czytelnicy, najczęściej za pośrednictwem fanpage Portalu Nauki Jazdy na Facebooku, zadają nam różne pytania. Jednym z ostatnich tematów, jakie poruszył w rozmowie nasz Czytelnik, był ten dotyczący możliwości prowadzenia pojazdu po zdanym egzaminie, ale jeszcze przed otrzymaniem uprawnień do prowadzenia pojazdów, czyli prawa jazdy. 

 

Choć pytanie, a właściwie odpowiedź na nie wydaje się być oczywista, to jednak jest to problem, z którym zwłaszcza młodzi ludzie często się borykają i, niestety, mniej lub bardziej świadomi zagrożeń, garną się do kierownicy po zdanym egzaminie, ale jeszcze przed otrzymaniem prawa jazdy. Oczywiście odpowiedź na to pytanie brzmi: "Nie! Absolutnie przed otrzymaniem prawa jazdy NIE MOŻNA prowadzić pojazdu danej kategorii, mimo, że kandydat na kierowcę zdał pozytywnie egzamin państwowy". 

 

Przy okazji poruszania tej kwestii warto przypomnieć, jakie za tak niefrasobliwe zachowanie grożą konsekwencje. Wielu osobom, które jeżdżą bez wymaganych uprawnień wydaje się, że jedyną sankcją jest mandat karny lub w najgorszym wypadku sądowy zakaz prowadzenia pojazdów przez określony czas. Oczywiście możliwość nałożenia takich sankcji istnieje. Pierwsza z nich powinna wystąpić w każdym przypadku przyłapania kierującego na jeździe bez uprawnień. Druga jest możliwa, choć nie jest obligatoryjna i o tym, czy policja skieruje wniosek do sądu o ukaranie zakazem prowadzenia pojazdów zależy od analizy każdego z przypadków z osobna. 

 

Jednak największym zagrożeniem dla osób jeżdżących bez prawa jazdy są nieco inne kłopoty, jakie taka osoba może na siebie ściągnąć w przypadku, gdyby kierując pojazdem bez wymaganych uprawnień doprowadziła do kolizji czy wypadku. Okazuje się, że ogromna większość nieodpowiedzialnych kierujących, którzy siadają za kierownicę, choć nie mają do tego prawa, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, jakie na nie spadną w razie takiego zdarzenia na drogach. 

 

Należy bowiem pamiętać, że w razie kolizji czy wypadku osoba bez uprawnień, która doprowadziła do takiego zdarzenia, nie jest chroniona ubezpieczeniem komunikacyjnym - przede wszystkim ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej, czyli w skrócie OC. Co to oznacza?

 

W razie doprowadzenia do kolizji bądź wypadku drogowego przez osobę, która nie posiadała uprawnień, ubezpieczyciel pojazdu sprawcy wypłaci wszelkie odszkodowania poszkodowanym (czyli uczestnikom ruchu drogowego, którzy z naszej winy zostali poszkodowani), jednak później wystąpi z regresem do sprawcy wypadku o zwrot wszystkich kwot wynikających z wypłaconych odszkodowań. Regres to nic innego, jak obowiązek zapłaty (zwrotu) pełnych kosztów likwidacji szkody, jakie poniósł nasz ubezpieczyciel! 

 

Warto w tym miejscu zaznaczyć jakiego rzędu mogą to być kwoty. By to sprawdzić, wystarczy sięgnąć do polisy ubezpieczenia OC, jaką każdy kierowca powinien posiadać przy sobie razem z dowodem rejestracyjnym. Obecnie suma gwarancyjna takiego ubezpieczenia opiewa na kwotę, bagatela, 5 mln euro (ponad 20 milionów złotych!) w przypadku szkody na osobie oraz na kwotę 1 mln euro (ponad 4 miliony złotych) w przypadku szkody na mieniu. 

 

Skąd to rozróżnienie? Wypadek drogowy to nie tylko uszkodzenia pojazdów, ale także szkody na zdrowiu czy niestety także życiu osób, które w zdarzeniu powodowanym z naszej winy są poszkodowane. Dlatego właśnie ubezpieczenie OC chroni nie tylko pojazdy (oraz inne urządzenia czy nawet budynki, bowiem na skutek wypadku możemy uszkodzić wiele innych rzeczy poza pojazdami), ale także zdrowie i życie poszkodowanych. 

 

Dlatego też w tym miejscu warto uruchomić własną wyobraźnię, bowiem po polskich drogach poruszają się coraz droższe pojazdy. Może się zdarzyć, że doprowadzimy do kolizji czy wypadku z pojazdem, który wart jest setki tysięcy złotych a nawet... kilka milionów złotych. Jak to możliwe? Pamiętajmy, że nie brakuje pojazdów ciężarowych, autobusów czy pojazdów specjalistycznych, których wartość może być naprawdę liczona nie w setkach, a w milionach złotych. Jeżeli doprowadzimy do zdarzenia nie posiadając uprawnień, wszystkie te koszty... spadną na nas i będziemy zobowiązani do ich zwrotu!

 

Jednak szkody na mieniu to jedno, bowiem osobom poszkodowanym także przysługują odszkodowania (bądź zadośćuczynienia, a to dwie różne kwestie) za uszczerbek na zdrowiu, jaki na skutek naszej winy ponieśli. To mogą być jednorazowe świadczenia, ale mogą być także dożywotnie renty. Ich wysokość najczęściej jest określana w drodze powództwa cywilnego na drodze sądowej, a znane są przypadki odszkodowań wielomilionowych, stąd gwarantowana ochrona ubezpieczeniowa jest określona na tak astronomiczną kwotę, jak ponad 20 milionów złotych. Oczywiście w razie zasądzenia należności na rzecz poszkodowanych czy poszkodowanego roszczenia pokrywa ubezpieczyciel. Jednak w przypadku, gdy sprawcą wypadku była osoba bez uprawnień, towarzystwo ubezpieczeniowe - z mocy prawa - zażąda od sprawcy zwrotu wszystkich kwot. 

 

Co ważne: wszystkie powyższe zasady dotyczą zarówno osób, które prowadzą bez uprawnień, jak i osób, które uprawnienia posiadają, ale doprowadziły do wypadku (bądź kolizji) prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu. Wówczas takiego sprawcę także absolutnie nie obowiązuje ochrona ubezpieczeniowa z tytułu OC i taki delikwent równie mocno "dostanie po kieszeni". 

 

Pamiętajcie więc, że jedynym dokumentem, jaki uprawnia was do prowadzenia pojazdów, jest prawo jazdy. Sam pozytywnie zaliczony egzamin nie wystarczy. Uprawnienia zdobywacie dopiero po ich odebraniu, a ich swoiste zaistnienie następuje na skutek wydania decyzji administracyjnej przez odpowiedni organ (najczęściej starostę), który na podstawie między innymi dokumentów z WORD, poświadczających zaliczenie egzaminu, wydaje taką, a nie inną decyzję. 

 

Musicie jednak wiedzieć, że jazda bez uprawnień nie ma miejsca, gdy prowadzicie pojazd w sytuacji, gdy po prostu zapomnieliście zabrać ze sobą prawo jazdy. Za brak dokumentu grozi mandat, jednak gdy w takim przypadku doprowadzicie do kolizji czy wypadku, jesteście chronieni ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej. Powyżej przytaczane przypadki dotyczą osób, które uprawnień nie posiadają i osób, które je posiadają, ale prowadzą pojazd pod wpływem alkoholu lub innych zabronionych środków odurzających. 

 

Zachęcamy do kontaktu za pośrednictwem naszego fanpage na Facebooku. Zawsze, gdy macie jakikolwiek problem, możecie wysłać nam wiadomość, a my Wam odpowiemy i w miarę możliwości pomożemy. 

 

LS

21-04-2016Czytaj więcej
WORD Warszawa utworzy dwie filieWORD Warszawa utworzy dwie filie

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie przymierza się do utworzenia dwóch filii, które określa jako nowe Miejsca Egzaminowania. Pierwsza z nich uruchomiona ma być jeszcze w pierwszej połowie bieżącego roku.

 

"Jeszcze w pierwszej połowie roku WORD Warszawa zamierza zaoferować swoim klientom możliwość zdawania egzaminu na prawo jazdy kat. B i B1 w nowym Miejscu Egzaminowania, zlokalizowanym w Grójcu. Do skorzystania z oferty, zapraszamy szczególnie mieszkańców miejscowości podwarszawskich, którym odpowiadać będzie lokalizacja nowego Miejsca Egzaminowania w południowej części aglomeracji stołecznej" - brzmi komunikat, który pojawił się na stronie stołecznego WORD.

 

Jednak Grójec nie będzie jedyną lokalizacją, w której ośrodek zorganizuje swój oddział. "Warto dodać, iż wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych przyszłych klientów, dążymy także do uruchomienia filii WORD w północnej części aglomeracji - w Nowym Dworze Mazowieckim" - informuje WORD.

 

Póki co nie są znane ani dokładne daty uruchomienia filii, ani ich lokalizacje (adresy). Obecnie warszawski ośrodek oferuje trzy lokalizacje na mapie stolicy, gdzie można zdawać egzaminy: na Bemowie, przy ul. Radarowej oraz Odlewniczej.

 

Foto: WORD Warszawa

20-04-2016Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
Akademia Jazdy SUFLER
Konin / Chopina 9/38
Ocena: 5.0
Testy na prawko

Testy na prawko

Zdaj prawko razem z nami!

 

Rozwiąż online

Kurs w domu

Kurs w domu

Metodą e-learningu!

 

Zobacz e-learning

Czy mogę odebrać?

Czy mogę odebrać?

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy