3.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Egzamin z przepisów co roku!Egzamin z przepisów co roku!

Dariusz Chyćko, egzaminator i członek ministerialnego "zespołu doradczego", pracującego nad rewolucyjnymi zmianami w branży szkolenia kandydatów na kierowców zdradził w rozmowę z TOKFM, iż planowane jest wprowadzenie... obowiązku corocznego zdawania egzaminu z przepisów ruchu drogowego przez kierowców.

 

O "wypływających" z zespołu pomysłach pisaliśmy na początku czerwca TUTAJ. Już wówczas wspominaliśmy o planach wprowadzenia obowiązku posiadania infrastruktury ośrodka wyłącznie na potrzeby jednego podmiotu (zakaz współdzielenia np. placu manewrowego), co może być trudne w realizacji - w wielu miastach ośrodków szkolenia kierowców jest 2-3 razy więcej, niż placów przeznaczonych na potrzeby szkoleń. A to oznacza, że może zwyczajnie brakować terenów utwardzonych, które można przeznaczyć na place manewrowe. Albo są one bardzo drogie, bo znalezienie skrawka utwardzonej ziemi, albo i takiej, którą ośrodek chciałby kupić i utwardzić na własne potrzeby w miejscowości np. nadmorskiej graniczy z cudem, a jeśli ten się zdarzy, kosztuje i tak krocie. Dlaczego nikt, kto tak łatwo rzuca pomysłami jest kompletnie zaślepiony na ewentualne zagrożenia wynikające z ich wprowadzenia?

 

Jednym z pomysłów jest również obowiązek uczestniczenia instruktora w egzaminie państwowym, co również może być trudne w realizacji. Najwidoczniej nikt nie wziął pod uwagę faktu, że w Polsce nie mamy rejonizacji pod względem egzaminowania i co w przypadku, gdy egzamin odbywa się w innym mieście, niż szkolenie? Nikt dotąd nie odpowiedział również na pytanie o to, jak traktowani będą "kursanci" w kontekście ochrony ubezpieczeniowej takich kierujących, którzy będą mogli poruszać się po drogach bez prawa jazdy pod opieką np. rodzica, pełniącego funkcję "instruktora", bo i takie plany ma ministerialne "ciało", składające się z przedstawicieli szeroko rozumianej branży.

 

W wywiadzie dla TOKFM Chyćko potwierdza większość tych "rewelacji", jako prawdziwe. I dodaje, że jest pomysłodawcą wielu z nich, jednocześnie - mniej lub bardziej trafnie - argumentując proponowane zmiany. Ale co najciekawsze, podzielił się właśnie kolejną z nich. Kierowcy, czyli osoby posiadające uprawnienia do kierowania pojazdem, będą mieli być poddawani egzaminom z przepisów ruchu drugowego co roku!

 

- Według mnie, to bardzo słuszne rozwiązanie. Egzamin z teorii nie może być zdawany tylko raz i dożywotnio. Przepisy zbyt często się zmieniają, a kierowcy nie mają chęci czy czasu albo zapominają o tym, że trzeba na bieżąco śledzić zmiany tych przepisów. Od tego może zależeć ich życie - twierdzi Dariusz Chyćko. - Być może korekty wymaga forma pytań, może forma multimediów, które są używane do tego egzaminu, ale sam egzamin punktowy – jest według mnie, jak najbardziej sprawdzony i zaaprobowany społecznie - dodał.

 

Według członka ministerialnego zespołu pochylić się należy również nad formą szkolenia, a co za tym idzie, także egzaminowania. Według rozmówcy rozgłośni "musi ulec zmianie sposób nauczania i utrwalania wiadomości i umiejętności. Stanie się tak, gdy zrezygnujemy z kształcenia w zakresie „zadań egzaminacyjnych” a przejdziemy do kształcenia umiejętności".

 

To brzmi pięknie, jednak nie da się tego zrobić przy obecnie obowiązującym systemie oceny umiejętności na egzaminie. Z jednej strony system surowej, tabelarycznej oceny konkretnych zadań jest słuszny, bo dzięki swojej "sztywności" jest on sprawiedliwy dla wszystkich zdających, a ocena egzaminatora przestała być, po wielu latach walki i niejednej rewolucji w egzaminowaniu, subiektywna. Z drugiej jednak strony przy ocenianiu "wykształconych umiejętności" a nie bezmyślnie wyuczonych znanych zadań egzaminacyjnych, obowiązujące kryteria oceny na egzaminie musiałyby zostać "poluzowane".

 

Dlaczego? Bowiem przy "szerszej" ocenie umiejętności osoby zdającej katalog błędów powodujących obligatoryjnie wynik negatywny powinien być jednocześnie mocno ograniczony. Jeśli mamy oceniać kompleksowo umiejętności przyszłego zdającego, to nie możemy go "oblewać" za najechanie na linię ciągłą w sytuacji, gdy nie stworzono przy tym żadnego zagrożenia czy choćby dyskomfortu innego użytkownika ruchu drogowego. Nie można na równi traktować takiego (czy podobnego) przewinienia na równie z przejazdem na czerwonym świetle bądź niezatrzymaniu się przed znakiem STOP. I jak najbardziej kompleksowa ocena całej jazdy egzaminacyjnej i umiejętności zdającego to jest pomysł niezły, w szczególności, że bardzo często egzaminator MUSI ocenić rewelacyjnie przygotowaną osobę, bo ta popełniła jeden błąd z listy tych "zabronionych", mimo, że są to wpadki, które naprawdę nie powinny mieć aż tak prostolinijnego i zero-jedynkowego przełożenia na wynik egzaminu.

 

Nie negujemy wszystkich "wyciekających" pomysłów. Wiele z nich faktycznie zrewolucjonizuje szkolenie kandydatów na kierowców, ale tylko w aspekcie utrudnienia prowadzenia działalności gospodarczej przez ośrodki szkolenia kierowców. A warto przypomnieć, że za wszystkimi pomysłami kryje się uzasadnienie podniesienia bezpieczeństwa na drogach. Jak na tę poprawę ma się przełożyć zakaz korzystania z jednego placu manewrowego przez dwa ośrodki szkolenia czy możliwość doszkolenia w ruchu drogowym syna prowadzone przez jego ojca - nie wiemy. Nie wiemy również, ile będzie kosztował ten coroczny obowiązkowy egzamin.

 

Z całą rozmową z Dariuszem Chyćko zapoznać się można TUTAJ.

 

 

28-06-2017Czytaj więcej
Pijany przewoził "osobówką" 8 osóbPijany przewoził "osobówką" 8 osób

Policjanci lipnowskiej drogówki pełniąc służbę w pierwszy weekend wakacji zatrzymali do kontroli opla. Kierujący pojazdem miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nie tylko wyjechał w tym stanie na drogę, ale jeszcze zdecydował się na przewiezienie 8 pasażerów – w tym trójki dzieci, które nie były w żaden sposób zabezpieczone. Wszyscy dorośli byli pod działaniem alkoholu.

 

Policjanci ruchu drogowego z lipnowskiej drogówki pełnili służbę w miejscowości Brzeźno. Podczas patrolu zauważyli opla, którego pasażerowie nie korzystali z pasów bezpieczeństwa i dodatkowo było ich zbyt wielu.

Gdy funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli, okazało się, że 33-letni mieszkaniec gm. Lipno, który kierował pojazdem, jest pod działaniem alkoholu. Okazało się, że miał w organizmie ponad 2,5 promila. W tym stanie 33-latek zdecydował się wyjechać na drogę zabierając ze sobą aż 8 pasażerów w tym troje dzieci. Żadna z osób nie była zapięta w pasy bezpieczeństwa, natomiast dzieci siedziały na kolanach dorosłych. Dorośli pasażerowie również byli pod wpływem alkoholu.

Policjanci już zatrzymali prawo jazdy kierującemu oplem. Odpowie nie tylko za kierowanie w stanie nietrzeźwości, ale też za przewożenie w pojeździe osób, w liczbie przekraczającej liczbę miejsc. Nieprzyjemności będą mieli także rodzice, którzy narazili swoje dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

27-06-2017Czytaj więcej
Instruktor Roku - relacja z zawodówInstruktor Roku - relacja z zawodów

W miniony weekend w Łodzi odbył się Finał XVIII edycji Konkursu "Instruktor Roku". Konkurencje tradycyjnie już trwały dwa dni: w piątek zrealizowano część teoretyczną, w sobotę odbyły się konkurencje praktyczne. Udział w zawodach wzięło 35 uczestników, w tym 7 kobiet. Zawody połączono z urpczystościami 25.lecia istnienia łódzkiego stowarzyszenia instruktorów i właścicieli OSK. Jest to najstarsze branżowe stowarzyszenie w kraju.

 

Instruktorem Roku 2017 został Sebastian Wróblewski z Krakowa. Miejsce drugie zajął Jarosław Kliś z Katowic a trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej uzyskał Tomasz Pośledni z Wrocławia. Z kolei wśród pań najlepszą okazała się Anna Kowalska-Kliś z Katowic. Pierwsze miejsce wśród seniorów zdobył z kolei Stanisław Święcicki z Wrocławia, a wśród juniorów - Paweł Szczerbik ze Szczecina.

 

Zawody składały się z pięciu konkurencji. Pierwszą z nich był test z przepisów ruchu drogowego. Konkurencje praktyczne to słynna już próba stewarda, slalom, parkowanie równoległe z lewej strony czy w końcu hamowanie z prędkości 50 km/h do zatrzymania w określonym miejscu - im bliżej wyznaczonej linii, tym lepiej. Co istotne: wszystkie konkurencje należało wykonać z fotela instruktora (w przypadku hamowania w wyznaczonym miejscu instruktor miał oczywiście do dyspozycji kierowcę, który jednak nie mógł używać hamulca).

 

W rozbiciu na konkurencje z przepisami ruchu drogowego najlepiej poradziła sobie Elżbieta Mularska ze Skierniewic. W przypadku parkowania równoległego najlepszym instruktorem okazał się Zbigniew Hyży z nieodległego Piotrkowa Trybunalskiego a ze slalomem najlepiej poradził sobie instruktor "miejscowy", bo z Łodzi, Adam Pańczyk. Z jazdą po łuku do przodu i do tyłu, oczywiście prowadząc pojazd z prawego fotela, najlepiej poradził sobie Tomasz Zimnoch z Białegostoku. Tomasz Pośledni z Wrocławia zatrzymał się najbliżej wyznaczonej linii.

 

Przyszłoroczna, dziewiętnasta edycja Konkursu "Instruktor Roku" odbędzie się w Pile. Z kolei w roku 2019 zawody zaplanowano w Katowicach a organizacją wydarzenia zajmie się śląskie stowarzyszenie, które za kilka dni - z początkiem lipca - wstępuje do Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

26-06-2017Czytaj więcej
Kursant pędził o 53km/h za szybko!Kursant pędził o 53km/h za szybko!

Policja z końskich zatrzymała pojazd nauki jazdy prowadzony przez kursanta. Powód kontroli błahy nie był: "elka" pędziła w obszarze zabudowanym - na odcinku drogi o ograniczeniu do 50 km/h - z prędkością aż... 103 km/h!

 

Za kierownicą zatrzymanego na drodze krajowej nr 42 w miejscowości Wyszyna Rudzka pojazdu nauki jazdy siedział 21.letni kursant. Jako wytłumaczenie tak szybkiej jazdy wskazał takie polecenie siedzącego obok, 38.letniego, instruktora. Ten miał popędzać kursanta, bowiem spieszyli się po... kolejną osobę szkoloną umówioną na zajęcia praktyczne.

 

Policjanci nie mieli skrupułów, by wobec instruktora zastosować przepis, który skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na okres trzech miesięcy w razie stwierdzenia przekroczenia na obszarze zabudowanym dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h. Ponadto mężczyznę ukarano mandatem w kwocie 400 zł a do jego konta przypisano 10 punktów karnych.

22-06-2017Czytaj więcej
Opolska policja szkoli z ratownictwaOpolska policja szkoli z ratownictwa

Jak udzielić pierwszej pomocy i jak zrobić to poprawnie? Takie informacje mogli zdobyć uczniowie szkół ponadgimnazjalnych podczas V Wojewódzkich Warsztatów Ratowniczych. Jednym z zaproszonych gości był Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu - nadkom. Jacek Kozłowski.

Warsztaty składały się z dwóch części – teoretycznej i praktycznej. W pierwszej z nich uczniowie wysłuchali specjalistów, w tym podinsp. Macieja Milewskiego z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Opolu, który opowiedział o prawach i obowiązkach uczestników ruchu drogowego.

Natomiast w ramach zajęć praktycznych, młodzi ludzie doskonalili swoje umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Ćwiczenia dotyczyły sytuacji podczas wypadku komunikacyjnego czy upadku z wysokości. W dalszej części organizatorzy przygotowali: pokazy ratownictwa wodnego, gaszenia pożarów oraz  prezentację policyjnego ambulansu technicznego do wykonywania pomiarów w ruchu drogowym,

Łącznie w warsztatach uczestniczyło blisko 120 uczniów z całego województwa opolskiego.

 

 

 

 

 

 

21-06-2017Czytaj więcej
Za poprawkę egzaminu zapłaci instruktor?Za poprawkę egzaminu zapłaci instruktor?

Pomysł ten jest kolejnym z kuriozalnych, które w ostatnim czasie pojawiły się w eterze, a które to pomysły mają rzekomo pozytywnie zrewolucjonizować branże szkolenia kandydatów na kierowców. Za ideą, w myśl której za poprawki (po trzecim "oblanym" egzaminie) ma płacić instruktor przygotowujący kandydata na kierowcę stać ma dyrektor WORD w Toruniu.

 

- Jeżeli poświadczę de facto nieprawdę i podpiszę czy potwierdzę komuś umiejętności których nie ma, to przy braku jasnych reguł  czy nadzoru, wiedząc, że nie spotkają mnie z tego tytułu żadne konsekwencje, tak będę robił. Jeżeli będę ponosił odpowiedzialność, bo zapłacisz instruktorze za kolejny egzamin, to tak łatwo nie poświadczę nieprawdy - twierdzi Marek Staszczyk, dyrektor toruńskiego WORD.

 

Zatem w pomyśle tym zawarta jest sugestia, że za niepowodzeniami osób zdających egzamin na prawo jazdy stoją głównie instruktorzy, którym albo nie zależy na wyszkoleniu swoich klientów, albo sami nie mają umiejętności, by to skutecznie robić. Szkopuł w tym, że jednak weryfikacją tego stanu rzeczy zajmuje się rynek. Słabe szkoły i słabi instruktorzy prędzej czy później z rynku znikną tak i tak.

 

Pomysł ten jest fatalny i na wskroś populistyczny. I nie do końca wiadomo, co miałby przynieść. Za to wiadomo, że na niepowodzenie w trakcie egzaminu na prawo jazdy - mimo jasnych jego reguł - składa się bardzo wiele czynników. Wynik negatywny często otrzymują osoby bardzo dobrze do egzaminu przygotowane, jednak z przyczyn czysto osobowościowych nie radzą sobie ze stresem w trakcie sprawdzianu lub czasem mają po prostu pecha. Czy tak zero-jedynkowe przenoszenie odpowiedzialności na szkoleniowca jest sprawiedliwe? To pytanie retoryczne.

 

Oczywiście zgoła odmienną kwestią jest egzekwowanie umiejętności kursantów podczas egzaminów wewnętrznych i pilnowanie tego, by na egzamin poszły rzeczywiście wyłącznie osoby przygotowane należycie. Wszak ośrodek szkolenia kierowców ma możliwość stwierdzenia brak wymaganych umiejętności, by kurs uznać za zakończony. Jednak tak długo, jak niezmieniona zostanie świadomość klientów szkół jazdy, tak długo ci będą odbierać uwagi instruktorów jako chęć naciągnięnia na dodatkowe godziny. I, niestety, osoby nieprzygotowane w ogromnej większości same, na własne żądanie, chcą próbować swoich sił w WORD. Do OSK wracają się doszkolić dopiero po niezdanym egzaminie (lub kilku nieudanych próbach). O doszkoleniu po regulaminowych 30 godzinach jazdy i przed pierwszym egzaminie rzadko chcą słyszeć.

 

Na tym polu należałoby szukać rozwiązań, jednak nie w taki sposób, jaki zaproponował dyrektor Staszczyk. Idąc bowiem tym tokiem myślenia: skoro za niepowodzenie na egzaminie ma odpowiadać finansowo instruktor, skoro potwierdził (poświadczając nieprawdę, jak sugeruje dyrektor toruńskiego WORD) umiejętności kursanta, to czy za przyszłe zdarzenia drogowe (kolizje, wypadki) kierowcy, którego umiejętności na egzaminie potwierdził egzaminator odpowiadał finansowo będzie... egzaminator?

19-06-2017Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
Akademia Jazdy SUFLER
Konin / Chopina 9/38
Ocena: 5.0
Testy na prawko

Testy na prawko

Zdaj prawko razem z nami!

 

Rozwiąż online

Kurs w domu

Kurs w domu

Metodą e-learningu!

 

Zobacz e-learning

Czy mogę odebrać?

Czy mogę odebrać?

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy