13718547-1143360242351859-14289621311071.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Instruktor aresztowany. Podejrzany o molestowanie.Instruktor aresztowany. Podejrzany o molestowanie.

Sąd w Kielcach, na wniosek prokuratury, zastosował wobec instruktora nauki jazdy tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie postawiono zarzut molestowania kursantek, a fakt zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego może wskazywać na mocny materiał dowodowy zebrany przez śledczych. 

 

Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że zebrany materiał dowodowy dotyczy "dokumentacji i zeznań świadków", w tym niewątpliwie poszkodowanych kobiet. Instruktora, w ocenie śledczych, miał wymuszać na kursantkach poddania się tzw. "innym czynnościom seksualnym". Czyny te określane są jako przestępstwa przeciw wolności seksualnej i obyczajności oraz nietykalności cielesnej. Poszkodowane mają być minimum trzy kobiety, które były kursantkami.

 

Konkretyzując: instruktor usłyszał zarzut doprowadzenia do innych czynności seksualnych w stosunku do dwóch kobiet; w przypadku trzeciej chodziło o naruszenie nietykalności cielesnej. Sprawa jest dosyć świeża, bowiem czyny, o jakich mowa, miały mieć miejsce w ostatnim czasie - na pewno w roku 2018. Niewykluczone, że sprawa będzie rozwojowa a do prokuratury zaczną się zgłaszać inne poszkodowane przez mężczyznę kobiety. 

 

Instruktor nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, te jednak nie są przez śleczych ujawniane. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania. Wniosek okazał się skuteczny. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

 

 

25-09-2018Czytaj więcej
Mocny list egzaminatorów do ministraMocny list egzaminatorów do ministra

Do Ministra Infrastruktury trafił mocny w swoim przekazie list egzaminatorów zrzeszonych w związku zawodowym NSZZ Solidarność. Przyczynkiem do jego napisania są m.in. tragiczne wydarzenia z Szaflar na Podhalu, gdzie w wypadku pojazdu egzaminacyjnego zginęła zdająca a egzaminator usłyszał prokuratorskie zarzuty. Treść listu, podpisanego przez Radosława Banaszkiewicza, poniżej. 

 

Wielokrotnie sygnalizowałem Panu Ministrowi, że system szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców w naszym kraju ulega sukcesywnej destrukcji i wymaga podjęcia szybkich działań zmierzających do przywrócenia właściwego stanu. Pisałem do Pana Ministra o narastającej spirali śmierci na polskich drogach oraz elementach systemu egzaminowania i szkolenia, które wymagają naprawy bądź zmiany.

 

Potwierdzeniem konieczności reformy/zmian wydaje się być ostatni tragiczny wypadek, który wydarzył się w trakcie egzaminu państwowego w miejscowości Szaflary. W naszej ocenie do tragedii tej przyczyniło się wiele czynników zewnętrznych, a przede wszystkim skrajna niekompetencja części urzędników nadzorujących zarówno egzaminowanie, jak również szkolenie kandydatów na kierowców. Media oraz społeczność już praktycznie wydały wyrok na egzaminatora. I w zasadzie trudno im się dziwić, bo jest to wielka tragedia. Jednakże nieznając meandrów pracy egzaminatora łatwo jest wpaść w pułapkę i jednostronnie ocenić zaistaniałą sytuację. Z mojego punktu widzenia należy zadać następujące pytania:

 

- dlaczego egzaminator zachował się tak, a nie inaczej?


- dlaczego pozwolił, aby osoba egzaminowana wjechał na przejazd kolejowy bez zatrzymania?

 

Wykonując ten zawód doskonale wiem co mogło być przyczyną. Odpowiedź jest bardzo prosta - strach. Po uzyskaniu takiej odpowiedzi każdy będzie chciał zapytać: 

 

-egzaminator mógł się bać?


- czy może być bardziej oczywista sytuacja uzasadniająca ingerencje egzaminatora w układ hamulcowy pojazdu, niż niezastosowanie się osoby egzaminowanej do znaku STOP?

 

Pytanie wydaje się być czysto retoryczne, niestety takie nie jest. Urzędnicy nadzorujący pracę egzaminatorów w takich sytuacjach bardzo często unieważniają egzaminatorom ich egzaminy, za co ci drudzy ponoszą później konsekwencje (w zasadzie wystarczą dwa unieważnienia by rozpocząć procedurę skreślenia z listy egzaminatorów). W wydawanych decyzjach o unieważnieniu egzaminu czytamy, że na przykład: pojazd był daleko więc nie było bezpośredniego zagrożenia albo, że zachowanie zdającego groziło najwyżej kolizją z innym pojazdem, a zagrożenia dla zdrowia lub życia osób nie było.

 

Tego typu kuriozalne decyzje wydawane są nagminnie, co świadczy o braku kompetencji części urzędników nadzorujących prace egzaminatorów i ewidentnego braku zrozumienia idei egzaminowania. Co gorsza wydawane decyzje skutkują tym, że część egzaminatorów zaczęła w obawie o własne bezpieczeństwo prawne, „reżyserować” nagrania z przebiegu egzaminu zamiast egzaminować. Na dzień dzisiejszy mamy sytuacje, gdzie znaczna część egzaminów sprowadza się do udowodniania organowi nadzorującemu, że osoba nie potrafiła jeździć.

 

W uproszczeniu, aby zadowolić urzędnika egzaminatorzy pozwalają, aby faktycznie doszło do sytuacji niebezpiecznej, czyli tak jak w tym przypadku na przykład pozwalają wjechać na przejazd kolejowy bez zatrzymania. Wówczas żaden urzędnik nie będzie miał wątpliwości pod warunkiem oczywiście, że faktycznie będzie zbliżał się pociąg. Pytanie tylko co się stanie, jeśli faktycznie nadjeżdżający pociąg będzie już za blisko? W świetle ostatnich wydarzeń w Szaflarach należy zostawić je bez odpowiedzi.

 

Z jednej strony urzędnicy, którzy oceniają pracę egzaminatora na podstawie niedoskonałego nagrania, na którym wszystkiego nie widać, z drugiej strony osoba zdająca, która po reakcji egzaminatora zawsze powie, że "zdązyłabym/zdążyłbyn", "hamowałam/em razem z Panem", "właśnie miałem/am hamować". Smutne jest to, że urzędnicy oceniający pracę egzaminatorów regularnie przychylają się (niesłusznie, jak później pokazują wyroki Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz Sądów Administracyjnych) do zdania osób ubiegających się o prawo jazdy. Komórki nadzoru nierzadko idą dalej, unieważniają egzaminy z urzędu. Członkowi naszej organizacji w WORD w Bydgoszczy unieważniono w ten sposób kilkanaście egzaminów. We wszystkich tych przypadkach Samorządowe Kolegium Odwoławcze bądź Sąd Administracyjny przyznawał rację egzaminatorowi. Powstają kolejne pytania:

 

- ile kosztowały skarb państwa te postępowania?


- jakie konsekwencje poniósł urzędnik, który te egzaminy unieważnił?


- jak takie postępowanie wpływa na pracę egzaminatorów?

 

Przypuszczam, że komórki nadzoru sa wykorzystywane do likwidacji niewygodnych egzaminatorów, niewygodnych czyli takich, którzy przeprowadzają za mało egzaminów bądź mają nieodpowiednią zdawalność. Praca egzaminatora została sprowadzona do zaspakajania oczekiwań dyrektorów ośrodków oraz udowadniania komórce nadzoru słuszności swoich decyzji. Pisząc do Pana Ministra o spirali śmierci nie sądziłem, że przeniesie się ona również na egzaminy na prawo jazdy. W moim odczuciu egzaminator na przejeździe w Szaflarach chciał udowodnić osobie zdającej, że nie zatrzyma się na znaku "STOP".

 

W świetle tego wydarzenia należy stwierdzić, że egzaminowanie na prawo jazdy w Polsce osiągnęło już stan kuriozalny i karykaturalny. Wzywam Pana do natychmiastowego działania, musi Pan naprawić to co zostało zepsute przez ostatnie 10 lat. Brak reakcji ze strony Pana Ministra może doprowadzić do kolejnych tragedii na polskich drogach.

 

W tym momencie mamy do czynienia z sytuacją kiedy egzaminator urzędnik otrzymujący uprawnienia od odpowiedniego ministra podlega pod urzędników samorządowych. Z egzaminowania zrobiono biznes. WORD-y oceniane są często w ujęciu biznesowym, przez pryzmat generowanych zysków. W związku z tym egzaminatorzy są obłożeni nadmierną ilością pracy, często planowane jest dla nich kilkanaście egzaminów dziennie, co sprowadza egzaminowanie do groteski. Ma być szybko i sprawnie, a o jakości pracy nikt nie mówi. Doprowadza to do sytuacji, że z powodu braku czasu wyniki egzaminów nie są ustalane prawidłowo. Zarówno te pozytywne jak również negatywne. Bardzo prawdopodobne jest również, że z tego samego powodu tragicznie zakończony egzamin odbywał się w miejscowości Szaflary.

 

- jak bowiem inaczej można wytłumaczyć, że egzamin odbywał się na wsi?

 

Zasadą jest bowiem, że egzaminy przeprowadza się we właściwych miastach. Ciche przyzwolenie na takie praktyki występuje w wielu ośrodkach właśnie z uwagi na fakt, żeby było szybciej. Do tego często egzaminatorom wyliczane są tzw. wskaźniki efektywności oparte przede wszystkim na liczbie przeprowadzonych egzaminów.

 

Tworzenie egzaminatorom wykonującym misję społeczną takich warunków pracy prawdopodobnie mogło przyczynić się do tej tragedii, a także do wielu kolejnych, które dzieją się codziennie na naszych drogach. Zwracamy się do Pana po raz kolejny więc z uprzejmą prośbą o pochylenie się nad tym problemem i podjęcie pilnych działań celem jego wyeliminowania. W naszej ocenie wskazane byłoby aby nadzór nad egzaminowaniem sprawowały osoby kompetentne, a nie przypadkowi urzędnicy. Warto rozważyć możliwość powołania komórek nadzoru, składających się z wybieranych przez środowisko egzaminatorów.

24-09-2018Czytaj więcej
Niemiec zdawał egzamin "pod wpływem"Niemiec zdawał egzamin "pod wpływem"

43- letni obywatel Niemiec, który zgłosił się na egzamin na prawo jazdy w stanie nietrzeźwości, przez najbliższe lata nie zostanie jednak kierowcą. Mężczyznę zatrzymali dzielnicowi z Komisariatu Szczecin Nad Odrą. Obcokrajowiec usłyszał wyrok: trzy lata zakazu prowadzenia pojazdów i 1500 złotych grzywny.


Jak ustalili funkcjonariusze, do szczecińskiego WORD-u zgłosił się 43-latek z Niemiec, który zgodnie z terminem egzaminu państwowego praktycznego miał uzyskać uprawnienia do kierowania pojazdami kat. B. W trakcie egzaminu kandydat na kierowcę prawidłowo wykonał na placu manewrowym jazdę po łuku i inne manewry, po czym miał wyjechać na cześć praktyczną po ulicach miasta. Egzaminator zwrócił jednak uwagę na dziwne zachowanie kierującego, które mogło świadczyć o tym, że kandydat na kierowcę jest pod wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka. Postanowił powiadomić o swoich spostrzeżeniach policję.

 

Przybyli na miejsce funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego z Komisariatu Policji Szczecin Nad Odrą, poddali obywatela Niemiec badaniom na zawartość alkoholu w organizmie. Wtedy okazało się, że egzaminowany jest w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu.

 

W związku z tym mężczyznę nie dopuszczono do kontynuowania dalszej części praktycznej tj. jazdy w ruchu miejskim i przerwano egzamin z wynikiem negatywnym. Obywatel Niemiec został zatrzymany i przetransportowany do KP Szczecin nad Odrą, a następnie osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

 

Po wytrzeźwieniu 43-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym wydał wyrok w trybie przyspieszonym. Obywatel Niemiec przez najbliższe trzy lata ma zakaz prowadzenia pojazdów. Musi też zapłacić grzywnę w wysokości 1500 złotych.

24-09-2018Czytaj więcej
5 lat za cofnięcie licznika5 lat za cofnięcie licznika

Taka kara może grozić za działania polegające na fałszowaniu wskazań przebiegu samochodu, czyli potocznie mówiąc - za cofnięcie licznika. Za ten procedes kodeks karny będzie przewidywał karę od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności. Projekt zmian kodeksu karnego (oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym) przyjął rząd. 

 

Warto przy tym zauważyć, że już obecnie osoba, która oferuje samochód do sprzedaży i posiada wiedzę o tym, że przebieg w pojeździe jest sfałszowany, to popełnia przestępstwo. Nie było jednak do końca jasno określonych sankcji za sam procedes "cofania liczników". I to ma się zmienić. Szkopuł w tym, że sankcja "w papierach" to jedno, a drugie - egzekucja prawa i skuteczne pociąganie do odpowiedzialności osób za to odpowiedzialnych. Przy czym odpowiadać za procedes ma zarówno ten, który licznik sfałszuje jak i ten, który zleci taką usługę. 

 

Dziś na rynku wtórnym jest mnóstwo - śmiało można powiedzieć, że większość - pojazdów, które mają "skorygowane" liczniki przebiegu. W szczególności w samochodach pochodzących z importu. Eksperci wskazują, że nie tylko w Polsce fałszuje się przebieg, za to tutaj odbywa się to po raz drugi, bowiem wcale nie jest tak, że proceder ten nie jest nagminnie stosowany także za zachodnimi granicami, skąd pojazdy trafiają do Polski. Już - na przykład w Niemczech - tamtejsi oferenci/zbywcy cofają wskazania przebiegu, a kolejnej tego typu korekty dokonuje często handlarz w Polsce. 

 

 

 

19-09-2018Czytaj więcej
Niedowidzący stracą "prawko" i to bez dyskusji!Niedowidzący stracą "prawko" i to bez dyskusji!

Jeżeli podczas kontroli drogowej policjant stwierdzi, że zatrzymany kierowca nie będzie w stanie odczytać danych z tablicy rejestracyjnej z odległości 20 metrów, to obligatoryjnie decyzją policjanta - niepodlegającą dyskusji - zostaną mu zatrzymane uprawnienia. Póki co nie w Polsce, a w Wielkiej Brytanii. Rusza właśnie tego typu akcja tamtejszej policji. 

 

Policjantów "w roli" okulistów spotkać będzie można na razie w trzech brytyjskich hrabstwach. By ocena stanu wzroku zatrzymanego kierowcy była w miarę obiektywna, "badany" on będzie zawsze z tej samej odległości a polegać będzie na odczytywaniu danych z tablicy rejestracyjnej. Gdy weryfikacja wypadnie negatywnie, mundurowy zatrzyma uprawnienia. I co ciekawe: od decyzji tej nie będzie drogi odwoławczej! 

 

Oczywiście prawo jazdy odzyska, o ile - w razie potrzeby - wykona badania lekarskie i dostosuje się do zaleceń skorygowania wady wzroku chociażby poprzez wyposażenie się w okulary czy soczewki kontaktowe. Warto przypomnieć, że w Wielkiej Brytanii oświadczenie o wadzie wzroku (lub jej braku) jest wymagane przepisami już na etapie ubiegania się o prawo jazdy. Formuła ta jest dosyć niestandardowa, a w sytuacji, gdy okulista stwierdzi taką wadę wiedząc, że pacjent jest kierowcą, powinien "namówić pacjenta na złożenie odpowiednim organom stosownego oświadczenia". Gdy tego nie zrobi, swoistego doniesienia dokonuje lekarz. 

 

Problem dostrzegły władze, bowiem lawinowo wzrosła liczba wypadków drogowych powodowanych przez niedowidzących kierujących. Zastosowane, niejako pilotażowe rozwiązanie, jest dosyć spartańskie i kontrowersyjne, ale w tym jego siła, bo może się okazać bardzo skuteczne. 

 

12-09-2018Czytaj więcej
Kursy teoretyczne w szkołach ponadgimnazjalnych?Kursy teoretyczne w szkołach ponadgimnazjalnych?

Kandydat na prezydenta Białegostoku zapowiedział, że jeżeli wygra jesienne wybory i obejmie stery w mieście wprowadzi darmowe kursy dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych w zakresie szkolenia na prawo jazdy. 

 

Kurs teoretyczny, na koszt samorządu, miałby się odbywać w szkołach: zawodowych (branżowych), technikach i liceach. Osoby, który skorzystałyby z takiej możliwości, w ośrodku szkolenia kierowców musiałyby odbywać tylko część praktyczną szkolenia. Swoimi planami na konferencji prasowej podzielił się Wojciech Koronkiewicz, który ubiega się o fotel prezydenta Białegostoku. 

 

- Program ustala ministerstwo, ale prezydent miasta może przeznaczyć w budżecie pewne środki na kursy teoretyczne i kursy pierwszej pomocy. Chciałbym państwu obiecać, że jeśli zostanę prezydentem, to takie środki w budżecie się znajdą, żeby uczniowie w szkołach średnich mogli przejść takie kursy – stwierdził Koronkiewicz.

 

Warto przypomnieć, że już dziś kandydat na kierowcę nie ma obowiązku uczestniczenia w zajęciach teoretycznych ośrodka szkolenia kierowców, jeżeli samodzielnie uzyska niezbędną wiedzę z przepisów i pozytywnie przebrnię przez egzamin teoretyczny w WORD. 

 

12-09-2018Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
Akademia Jazdy SUFLER
Konin / Chopina 9/38
Ocena: 5.0
Testy na prawko

Testy na prawko

Zdaj prawko razem z nami!

 

Rozwiąż online

Kurs w domu

Kurs w domu

Metodą e-learningu!

 

Zobacz e-learning

Czy mogę odebrać?

Czy mogę odebrać?

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy