Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Nowe zasady dotyczące fotelików dziecięcych?Nowe zasady dotyczące fotelików dziecięcych?

Niewykluczone, że wkrótce zostanie wprowadzony obowiązek przewożenia dzieci do czwartego roku życia wyłącznie tyłem do kierunku jazdy. To plan europejskich urzędników, pracujących nad nowymi rozwiązaniami mającymi na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach wspólnoty. Warto zauważyć, że tego typu rozwiązanie obowiązkowo stosowane jest chociażby w Norwegii. 

 

Już dziś większość rodziców właśnie w ten sposób przewozi dzieci - tyłem do kierunku jazdy (twarzą dziecka w kierunku tyłu, a nie przodu pojazdu). Tym bardziej, że "pierwsze foteliki" są przystosowane właśnie do takiego mocowania. Urządzenia dla starszych - ale wciąż przed ukończeniem czwartego roku życia - dzieci, można już montować "tradycyjnie". Jednak wszystko wskazuje na to, że przepisy nakażą przewóz dzieci wyłącznie tyłem do kierunku jazdy przynajmniej do ukończenia czwartego roku życia. 

 

Nie brakuje badań czy ekspertyz, w szczególności tych dotyczących rzeczywistów wypadków drogowych z udziałem najmłodszych pasażerów, z których wynika jasno, że właśnie taki przewóz dzieci jest zdecydowanie bezpieczniejszych i mniej tragiczny w skutkach w razie wypadku. Mamy wówczas do czynienia ze zdecydowanie mniejszymi przeciążeniami działającymi na szyję małego pasażera a sam fotelik w ten sposób montowany działa jak przysłowiowa tarcza. 

 

21-02-2018Czytaj więcej
Egzaminator musi pozwolić na... kolizję!Egzaminator musi pozwolić na... kolizję!

"Żadne obowiązujące przepisy dotyczące przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy nie stanowią o konieczności zapobiegania kolizji, a przeciwnie nakazują przerwanie egzaminu w momencie jej zaistnienia" - stwierdził w piśmie do jednego z OSK Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego (PORD).

 

Powyższy cytat pochodzi z pisma, które stanowi odpowiedź trójmiejskiego ośrodka egzaminacyjnego na zarzuty ośrodka szkolenia kierowców odnośnie przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy z wykorzystaniem podstawianych przez ośrodek szkolenia pojazdów. Okazuje się, że w ciągu 13 dni pojazdy szkoły jazdy, które są w Trójmieście przez ten OSK podstawiane na egzaminy zostały uszkodzone podczas zadań parkowania. Taki obrót spraw oczywiście zaniepokoił kierownika OSK, który twierdzi, że obu kolizjom można było zapobiec a do tego trudno nie wysnuć tezy, że wielce prawdopodobnym jest, iż gdyby egzaminy były w tych konkretnych sytuacjach realizowane na pojazdach PORD to egzaminatorze zareagowaliby w odpowiedni sposób, by do uszkodzenia pojazdu nie doszło.

 

Kierownik OSK, zdumiony argumentacją szefostwa Pomorskiego Ośrodka Szkolenia Kierowców postanowił dodatkowo zainteresować sprawą Marszałka Województwa Pomorskiego, sprawującego nadzór na pomorskimi ośrodkami egzaminacyjnymi.

 

"W naszej ocenie jeśli egzaminator nie powstrzymuje działania egzaminowanego zmierzającego do powstania zdarzenia drogowego mając taką możliwość (które zanim nastąpi nie jest w stanie przewidzieć skutków) możliwe, że działa umyślnie narażając siebie i egzaminowanego na niebezpieczeństwo oraz doprowadza do zniszczenia cudzego mienia" - wskazuje kierownik ośrodka szkolenia kierowców, przytaczając jednocześnie odpowiednie podstawy prawne.

 

Wszak w artykule 3 ustawy prawo o ruchu drogowym czytamy: Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

 

"Ze stwierdzenia dyrekcji PORD wynika, że egzaminator powinien przerwać egzamin dopiero w momencie zaistnienia kolizji, co rodzi kolejne pytanie: ile było egzaminów państwowych na prawo jazdy  w PORD, gdzie egzaminatorzy interweniowali bezpodstawnie celem zapobieżenia kolizji?" - pyta retorycznie kierownik OSK, którego pojazd został uszkodzony. "W przypadku przyjętej tezy przez PORD te wszystkie egzaminy należy unieważnić, gdyż egzaminatorzy nie mieli podstaw do zapobieżenia kolizji i powinni egzamin przerwać dopiero w momencie jej zaistnienia" - dodaje.

 

Dyrekcja PORD już w pierwotnym piśmie odnosi się do tezy, tu po kuriozalnym stwierdzeniu "żadne obowiązujące przepisy dotyczące przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy nie stanowią o konieczności zapobiegania kolizji, a przeciwnie nakazują przerwanie egzaminu w momencie jej zaistnienia",

 

"Nie można obu sytuacji porównywać z sytuacją. gdy egzaminator zmuszony jest do interwencji, która ma na celu uniknięcie kolizji lub wypadku drogowego na skutek np. nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu innemu pojazdowi."

 

Tok myślenia przedstawicieli ośrodka egzaminowania jest porażający. Należy zatem rozumieć, że przepisy (nie wiemy jeszcze jakie) różnicują rodzaje kolizji i w przypadku pewnej grupy kolizji egzamin należy przerwać dopiero po ich zaistnieniu, ale jest też inna grupa kolizji, do której w żadnym przypadku dopuścić nie można? Egzaminator ma obowiązek niedopuścić do zderzenia z innym pojazdem na skutek nieustąpienia pierwszeństwa, ale np. musi dopuścić do powstania kolizji z pojazdem np. stojącym? Z drzewem? Słupem, ogrodzeniem, rowem, w najmniej inwazyjnym przypadku - krawężnikiem?

 

Oczywiście kolizje i wypadki się zdarzają. To bezsprzeczne, że może się zdarzyć (zdarzało sie i zdarzać się będzie), iż tak, jak nie w każdej sytuacji instruktor, tak i egzaminator może z różnych przyczyn nie zareagować lub z odpowiednią reakcją się spóźnić. Nie negujemy tego. Jedyne, co w tej całej sytuacji uznajemy za kuriozalne, to argumentacja i tłumaczenie Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

 

Nie można również wykluczyć, o czym wspomniano już wyżej, a kwestia ta może być szerszym ogólnokrajowym problemem, że egzaminatorzy mogą z odmiennym respektem traktować pojazdy ośrodka egzaminacyjnego i pojazdy podstawione na egzamin przez ośrodki szkoleniowe. Ale jednocześnie tego nie przesądzamy. Mimo to powtarzalność takich zdarzeń dotyczących pojazdów OSK w tak krótkim odstępie czasu wespół z irracjonalnym oglądem sytuacji ze strony PORD powinno co najmniej niepokoić.

 

Poszkodowany OSK czeka obecnie na odniesienie się do sprawy przez Urząd Marszałkowski.

 

20-02-2018Czytaj więcej
Pijany kursant. Policję wzywają piesi!Pijany kursant. Policję wzywają piesi!

W Piotrkowie Trybunalskim policja zatrzymała pojazd nauki jazdy, za kierownicą którego siedział pijany kursant. Zgrozy sprawie dodaje fakt, że mundurowych powiadomili piesi, a niczego nieświadomy miał być instruktor nauki jazdy!

 

Dużurnego policji w Piotrkowie Trybunalskim powiadomił pieszy, który stwierdził, że niemalże został potrącony przez pojazd nauki jazdy. Kierujący "elką" miał kompletnie nie zwrócić uwagi na mężczyznę i jego siedmioletnią córkę przechodzących przez przejście dla pieszych. Tym bardziej dziwi fakt, że do niebezpiecznej sytuacji doprowadził instruktor.

 

Reakcja dyżurnego policji była błyskawiczna. Natychmiast w rejon zdarzenia skierowano patrol policji, który bez trudu namierzył pojazd szkoleniowy. Wskutek przeprowadzonej kontroli okazało się, że prowadzący szkoleniową toyotę yaris jest... pijany. Badanie wykazało jeden promil alkoholu w organiźmie 24.letniego kursanta. Instruktor nauki jazdy był trzeźwy, a policjantom tłumaczył, że nie miał pojęcia o stanie swojego podpiecznego i nie zauważył (ani nie wyczuł!) niczego podejrzanego.

 

Kursantowi grożą dwa lata pozbawienia wolności, grzywna i oczywiście zakaz prowadzenia pojazdów. Niewykluczone, że i wobec instruktora mogą zostać wyciągnięte również konsekwencje, choć tutaj już sprawa nie jest taka prosta i oczywista.

19-02-2018Czytaj więcej
Sąd Najwyższy: pijany rowerzysta nie może tracić prawkaSąd Najwyższy: pijany rowerzysta nie może tracić prawka

Sąd Najwyższy zajmował się kwestią karania osób, które pod wpływem alkoholu jechały rowerem. Temat sporny od lat, bowiem nie do końca było jasnym, czy słuszne jest zabierania takim osobom prawa jazdy (jeśli je oczywiście posiadały) czy orzekanie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych (to jest możliwe wobec osób nieposiadających prawa jazdy).

 

Po wczorajszym wyroku Sądu Najwyższym kwestia ta została wreszcie dobitnie rozstrzygnięta. Zatrzymywanie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi jest niedopuszczalne jako sankcja za jazdę rowerem po wpływem alkoholu. Warto jednak przypomnieć, że Sąd Najwyższy już kolejny raz zajmował się tym tematem, a najnowsze orzeczenie jest efektem kasacji do wyroku z 2015 roku, którą złożył Rzecznik Praw Obywatelskich.


Kasacja okazała się w pełni uzasadniona i SN uchylił zaskarżony wyrok w punkcie zawierającym rozstrzygnięcie o środku karnym w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Rzecznik w kasacji podniósł zarzut rażącego naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 87 par. 4 Kodeksu wykroczeń. Powołał się na wyrok  Sądu Najwyższego z 6 października 2015 r. (V KK 313/15), w którym SN podkreślił się, że treść obecnie obowiązującego przepisu art. 87 par. 4 k.w. wskazuje jednoznacznie, iż w przypadku ukarania za wykroczenie polegające na prowadzeniu w stanie nietrzeźwości pojazdu innego niż mechaniczny, zakaz prowadzenia pojazdów, jaki może być orzeczony, nie dotyczy pojazdów mechanicznych. Zdaniem RPO treść środka karnego orzeczono w sposób sprzeczny ze wskazanym przepisem, co stanowiło jego rażące naruszenie, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia.

Sąd Najwyższy uznał, że kasacja Rzecznika wniesiona na korzyść rowerzysty była oczywiście zasadna i w związku z tym podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu bez udziału stron. SN w ciągu niecałego miesiąca od wniesienia kasacji, uwzględnił ją w całości i uchylił zaskarżony wyrok w części, którą orzeczono zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Uzasadniając dzisiejszy wyrok Sąd Najwyższy uznał, że rację ma skarżący, gdy twierdzi, że zgodnie z treścią art. 87 § 4 k.w., w wypadku ukarania za wykroczenie określone w art. 87 § 1a k.w., polegające na prowadzeniu w stanie nietrzeźwości pojazdu innego niż mechaniczny, można orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.

"W obowiązującym stanie prawnym Sąd Rejonowy skazując rowerzystę za wykroczenie polegające na kierowaniu rowerem w stanie nietrzeźwości i orzekając wobec obwinionego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, dopuścił się rażącej obrazy art. 87 § 4 k.w." stwierdził Sąd Najwyższy i zaznaczył, że rozpoznając sprawę ponownie Sąd Rejonowy orzeknie w przedmiocie zakazu prowadzenia pojazdów zgodnie z naruszonym przepisem.

Sąd Najwyższy potwierdził tym samym, że sądy nie mogą orzekać zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wobec osób kierujących rowerem w stanie nietrzeźwości.



16-02-2018Czytaj więcej
Młodzi bezpieczni na drodzeMłodzi bezpieczni na drodze

W dniu 13 lutego br na terenie Zespołu Szkół Technicznych im. Gen. W. Andersa w Białymstoku, miała miejsce uroczysta inauguracja projektu edukacyjnego „MŁODZI BEZPIECZNI NA DRODZE”.  Pomysłodawcami projektu są przedstawiciele WORD w Białymstoku,  działający wspólnie z  Zarządem Okręgowym Polskiego Związku Motorowego w Białymstoku.

 

9 stycznia 2018 r., partnerzy podpisali Porozumienie dotyczące współpracy przy realizacji projektu. Przedsięwzięcie dedykowane jest młodzieży szkół ponadgimnazjalnych, a przyświeca mu wspólna troska o bezpieczeństwo tej grupy wiekowej, oraz dążenie do kształtowania dobrych nawyków i zachowań na drodze wśród młodzieży, by ta w przyszłości, startując w dorosłe życie, nie kończyła go nagle ginąc w wypadkach drogowych. W ten sposób partnerzy akcji dążą do zmniejszania zagrożeń wśród młodych kierowców / pieszych i w ten sposób wpływać chcą na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

W ramach projektu egzaminatorzy WORD w Białymstoku, a jednocześnie instruktorzy techniki jazdy, podczas spotkań z zorganizowanymi grupami szkolnymi, dzielą się swym wieloletnim doświadczeniem i wszechstronną wiedzą na temat podstaw bezpiecznych zachowań w ruchu drogowym. W trakcie kilkudziesięciominutowych prelekcji, egzaminatorzy omawiają prezentację skupioną wokół 4 podstawowych obszarów tematycznych dotyczących zarówno kierujących jak i pieszych:  


- rozproszenie uwagi, korzystanie ze smartfonów,
- bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych,
- zapinanie pasów bezpieczeństwa,
- okres próbny młodego kierowcy po 04 czerwca 2018 r.

 

Spotkania te są także doskonałą okazją do wymiany poglądów w temacie bezpiecznych i niebezpiecznych zachowań na drodze, wątpliwości co do przebiegu egzaminu na prawo jazdy, prawdy  i mitów funkcjonujących w grupie tych tzw. młodych i przyszłych kierowców. Oprócz ciekawych dyskusji, organizatorzy inicjatywy, zapewniają wyposażenie młodzieży w elementy odblaskowe, a także w ulotkę informacyjno – edukacyjną, skierowaną do młodych uczestników ruchu drogowego.

15-02-2018Czytaj więcej
CEPIK i "zielony listek" jednak przesunięty?CEPIK i "zielony listek" jednak przesunięty?

Z Ministerstwa Cyfryzacji "wypłynęła" dziś informacja, że system CEPIK 2.0 w części ściśle powiązanej z kierowcami nie zostanie wdrożony z datą 4 czerwca 2018, a to może oznaczać, że wszystkie ograniczenia i obowiązki wobec młodych stażem kierowców uzyskujących uprawnienia po tej dacie zostaną również odroczone.

 

Okazuje się jednak, że resort cyfryzacji tej kwestii nie przesądza. Owszem, ministerstwo przyznaje, że  prawdopodobne (ale nie przesądzone!) jest kolejne odroczenie wdrożenia w pełni systemu CEPIK 2.0, ale nie można - w ocenie ministerstwa - przesądzić, że okres próbny nie wejdzie w życie. Według urzędników resortu wejście w życie nowych przepisów, którymi objęci zostaną młodzi stażem kierowców, może stać się faktem z datą 4 czerwca niezależnie od tego, czy CEPIK 20. zostanie w pełni uruchomiony.

 

Pytanie tylko w jaki sposób resort chce nałożyć na kierowców szereg obowiązków i ograniczeń, dokonywać ich weryfikacji i egzekucji bez sprawnie działającego systemu CEPIK 2.0? W jaki sposób policja ma gromadzić dane o popełnianych wykroczeniach (a przypomnijmy, że z pewnej grupy wykroczeń w okresie dwóch lat popełnić będzie można tylko jedno)? W jaki sposób organ wydający uprawnienia (np. starosta) ma uzyskiwać informacje o popełnianych wykroczeniach i weryfikować, czy kierowcy nie należy przedłużyć okresu próbnego o kolejne dwa lata?

 

Nie brakuje mediów, które za wielce prawdopodobne uznają, że mimo braku systemu CEPIK 2.0 szeroko rozumiany "okres próbny" może zostać wdrożony. Jeśli tak, to zasadnych jest kilka pytań: czy w pełnym zakresie? Jeśli nie w pełnym, to w jakim? I przede wszystkim kto i w jaki sposób dokonywał będzie wyryfikacji i egzekwowania ograniczeń oraz obowiązków nałożonych na rzeszę kierowców.

 

W naszej ocenie - na tę chwilę - twierdzenie, że da się wprowadzić w/w obostrzenia w pełnym "wymiarze" bez kompleksowego wdrożenia systemu CEPIK 2.0 i że w dodatku rozwiązanie takie będzie funkcjonowało/spełniało swoją założoną rolę można włożyć miedzy przysłowiowe bajki.

13-02-2018Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
Akademia Jazdy SUFLER
Konin / Chopina 9/38
Ocena: 5.0
Testy na prawko

Testy na prawko

Zdaj prawko razem z nami!

 

Rozwiąż online

Kurs w domu

Kurs w domu

Metodą e-learningu!

 

Zobacz e-learning

Czy mogę odebrać?

Czy mogę odebrać?

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy