img-20161110-090949.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Wkrótce "Dzień Instruktora Nauki Jazdy"?Wkrótce "Dzień Instruktora Nauki Jazdy"?

W miniony weekend pod Piłą odbyło się regionalne spotkanie noworoczne, podsumowujące pracę Stowarzyszenia Instroktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców w Pile.

 

Spotkanie było też okazją, by w obecności Krzysztofa Bandosa, prezesa Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (PFSSK) w Warszawie odznaczyć osoby zasłużone dla federacji w regionie pilskim. Nie brakowało również rozmów o przyszłości branży i działalności zarówno stowarzyszenia regionalnego, jak i federacji zrzeszającej stowarzyszenia z całej Polski.

 

Pojawiła się także deklaracja ze strony zarządu PFSSK o działaniach zmierzających do ustanowienia "Dnia Instruktora Nauki Jazdy".Prawdopodobnie już 7 sierpnia będziemy obchodzić wspólnie w całym kraju "święto instruktora".

23-01-2017Czytaj więcej
Jak zginął instruktor?Jak zginął instruktor?

Wracamy do wrześniowego wypadku, w którym zginął instruktor nauki jazdy i jednocześnie właściciel szkoły jazdy. W chwili wypadku - były właściciel, bo krótko przed zdarzeniem miał zamknąć ośrodek. Media spekulowały wówczas, że tragedia na prostym odcinku drogi mogła być samobójstwem. Prowadząca śledztwo prokuratura zakończyła w tej sprawie swoje postępowanie.

 

Do wypadku doszło 18 września ubiegłego roku w miejscowości Cimochy na trasie Raczki-Olecko.  Samochód, kierowany przez właściciela niedawno zamkniętej szkoły jazdy, z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w przydrożne drzewo. Nie stwierdzono żadnych śladów hamowania, do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi, przy rewelacyjnej widoczności i bardzo dobrych warunkach drogowych. Ratownicy przy pomocy narzędzi hydraulicznych uwolnili poszkodowanego z pojazdu i natychmiast przystąpiono do jego reanimacji, jednak ta okazała się bezskuteczna.

 

Jak podawał wówczas Kurier Poranny, śledczy nie wykluczali samobójstwa i ma to być jedna z badanych hipotez, jako przyczyna wypadku. Z kolei portal suwalki24.pl wskazywał, że mężczyzna miał mieć problemy finansowe. "Jego szkoła jazdy była zamknięta. Kursanci nie tylko nie mogli odzyskać wpłaconych pieniędzy, ale też mieli problem z odebraniem Profilu Kandydata Kierowcy, bez którego nie można kontynuować nauki w innej szkole nauki jazdy. Urząd Miejski wszczął w ubiegłym tygodniu procedurę administracyjną w tej sprawie" - czytamy na łamach portalu.

 

- Udało się nam osiągnąć porozumienie. Pan P. ustnie zobowiązał się do naprawy sytuacji, ale ten tragiczny wypadek bardzo skomplikował sprawę. Sprawę analizuje teraz wydział komunikacji – tłumaczył wówczas, cytowany przez suwalki24.pl, Kamil Sznel z suwalskiego ratusza.

 

Tymczasem prokuratura zakończyła postępowanie w sprawie wypadku umarzając je. "Mężczyzna zginął, bo za kierownicą nie zachował wystarczającej ostrożności" - brzmi konkluzja prokuratury. W żaden sposób nie odniesiono się jednoznacznie do spekulacji, że mogło to być samobójstwo. Ustalono, że pojazd przed wypadkiem był w pełni sprawny a w drzewo miał wjechać z prędkością około 90 km/h. Kierujący był trzeźwy.

 

Foto: PSP Olecko

19-01-2017Czytaj więcej
Kursant na "podwójnym gazie"Kursant na "podwójnym gazie"

W miniony weekend w jednej z poznańskich szkół jazdy na zajęcia praktyczne zgłosił się kursant pod wpływem alkoholu. Czujność instruktora i profesjonalne podejście do sprawy ośrodka, wyposażonego w alkomat, sprawiły, że mężczyzna "na dzień dobry" nie został dopuszczony do zajęć.

 

Do incydentu doszło w poznańskim ośrodku szkolenia kierowców "HigH Szkoła Jazdy". Instruktor, który nabrał podejrzeń co do predyspozycji swojego podopiecznego, postanowił poddać go badaniu alkomatem. Mówiąc kolokwialnie - miał nosa, bo wynik okazał się pozytywny. Kursant oczywiście nie został dopuszczony do zajęć. Jak informuje Marcin Kukawka, prezes ośrodka, tego typu przypadki niestety zdarzają się coraz częściej, w szczególności właśnie w weekendy, gdy w sobotnie czy niedzielne poranki kursanci są "wczorajsi".

 

- Czujność instruktora i dostęp do alkomatu pozwoliły na niedopuszczenie kursanta do jazdy. Tak nieodpowiedzialne zachowanie należy potępiać, ale dużo ważniejsze jest zapobieganie podobnym sytuacjom i niedopuszczenie do tego, by uczeń pod wpływem alkoholu kierował pojazdem - mówi Marcin Kukawka. Dlatego też firma zdecydowała się doposażyć ośrodek w alkomaty i alkotesty. - Oczywiście nie obyło się bez dyscyplinującej i na swój sposób wychowawczej rozmowy z kursantem - dodaje szef ośrodka szkolenia kierowców. Konsekwencje mogły być dużo poważniejsze, gdyby sprawą zainteresowano policję, jednak w tym przypadku mężczyzna nawet nie wsiadł za kierownicę.

 

Warto przypomnieć, że za jazdę pod wpływem alkoholu grozi zakaz prowadzenia pojazdów, kara grzywny a nawet kara pozbawienia wolności. Jak mantrę należy także przypominać o innych konsekwencjach, o których większość osób siadających za kierownicę na podwójnym gazie zdaje się nie mieć pojęcia. W razie doprowadzenia do kolizji czy wypadku drogowego, kierując pojazdem pod wpływem alkoholu, sprawca zdarzenia nie jest chroniony ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej (tzw. "OC"). Poszkodowany otrzyma odszkodowanie z polisy sprawcy, jednak ubezpieczyciel kierującego pod wpływem alkoholu wystąpi do niego z regresem, czyli żądaniem zwrotu wszystkich kwot, które wypłacono poszkodowanemu czy poszkodowanym.

A mogą być to kwoty niebagatelne, bo sięgające w ekstremalnych przypadkach nawet kilku milionów złotych, o czym pisaliśmy TUTAJ. Takie same konsekwencje poniesie osoba, która spowodowała kolizję czy wypadek prowadząc pojazd bez uprawnień!

16-01-2017Czytaj więcej
W piątek 13-go rabat dla każdego!W piątek 13-go rabat dla każdego!

Tylko w piątek, 13 stycznia, oferujemy rabat na wszystkie nasze produkty własne w wysokości 13 procent. Promocją objęte są produkty wytwarzane przez SPH CREDO: artykuły wydawnicze (przewodniki, podręczniki), programy komputerowe (testy na prawo jazdy, programy do prowadzenia wykładów, filmy), naklejki, druki oraz wyposażenie sali wykładowej, jak choćby wszelkie plansze dydaktyczne.

 

Rabatem nie zostają objęte dodatkowe pozycje na zamówieniu z grupy towarów nieobjętych promocją, czyli produkty niewytwarzane przez SPH CREDO i niewymienione powyżej.

 

Zakupów w ramach promocji dokonać można poprzez sklep internetowy (www.sphcredo.pl), bezpośrednio w siedzibie SPH CREDO, drogą telefoniczną lub u przedstawicieli handlowych. W przypadku zakupu dokonanego za pośrednictwem sklepu internetowego, rabat zostanie naliczony przez Biuro Obsługi Klienta SPH CREDO dopiero z chwilą realizacji zamówienia, a wartość zamówienia zostanie pomniejszona o wartość rabatu po weryfikacji spełnienia warunków promocji.

 

Zakupów można dokonywać poprzez sklep internetowy, bezpośrednio w siedzibie firmy oraz telefonicznie pod numerami telefonu: 67/214-22-55, 67/214-22-88 oraz 509 17 98 98.

 

REGULAMIN PROMOCJI „W piątek 13-go rabat dla każdego”

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE
Niniejszy regulamin (Regulamin), określa warunki i zasady na jakich odbywa się promocja pod nazwą ,, W piątek 13-go rabat dla każdego” (Promocja).

Organizatorem promocji jest Studio Promocyjno - Handlowe ,,Credo” Jacek Bogusławski z siedzibą w Pile, przy al. Wojska Polskiego 43, wpisane do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Pile pod numerem 8755.

Promocja odbywa się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w siedzibie SPH Credo w Pile, w sklepie internetowym www.sklep.sphcredo.pl oraz u przedstawicieli handlowych SPH Credo. Promocja rozpoczyna się w dniu 13.1.2017 .r i trwa do 13.1.2017 r. – trwa 1 dzień (Okres Promocji). Promocja dotyczy dokonania zakupu materiałów szkoleniowych SPH Credo w siedzibie firmy SPH Credo, poprzez sklep internetowy, drogą telefoniczną lub u przedstawicieli handlowych SPH Credo.

Promocją objęte są produkty wytwarzane przez SPH Credo: artykuły wydawnicze (przewodniki, podręczniki), programy komputerowe (testy na prawo jazdy, filmy i programy do prowadzenia wykładów), naklejki, druki oraz wyposażenie sali wykładowej (plansze dydaktyczne). Uczestnikiem Promocji może być każda osoba fizyczna lub prowadząca działalność gospodarczą, osoba prawna albo jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej.

II. ZASADY UDZIAŁU W PROMOCJI: NAGRODY W PROMOCJI
Każdemu Uczestnikowi, który w okresie Promocji dokona zakupu  z grupy towarów określonych punkcie 6 niniejszego regulaminu, przysługiwać będzie prawo do jednorazowego rabatu w wysokości 13 % na wszystkie zamówione produkty z w/w grupy towarów. Promocją objęty jest zakup potwierdzony fakturą zakupu bądź paragonem.

III. REKLAMACJE
Reklamacje związane z przeprowadzeniem promocji można przesyłać listownie na adres Organizatora: Piła, Al. Wojska Polskiego 43 z dopiskiem ,,Reklamacja – Super Promocja Credo”. Zgłoszenie reklamacji powinno zawierać dokładny opis reklamacji, proponowany przez Uczestnika sposób realizacji reklamacji przez Organizatora oraz dane Uczestnika niezbędne do udzielenia mu odpowiedzi.


Reklamacje będą rozpatrywane przez Organizatora w terminie 10 dni kalendarzowych od daty ich otrzymania. Organizator rozpatrując reklamację stosować będzie postanowienia niniejszego Regulaminu. O decyzji Organizatora Uczestnik zostanie powiadomiony e-mailem (o ile będzie podany) albo listem zwykłym.

IV. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
1. Organizator zastrzega sobie prawo zmiany Regulaminu w każdym czasie,  w szczególności z przyczyn techniczno - organizacyjnych.
2. Materiały reklamowo - promocyjne związane z Promocją mają charakter informacyjny. Wiążącą moc mają wyłącznie postanowienia niniejszego Regulaminu.
3. Wszelkie spory i roszczenia związane z Promocją rozstrzygać będzie sąd powszechny, właściwy dla siedziby Organizatora.
4. Promocja, której warunki zostały określone w niniejszym Regulaminie, nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym ani loterią promocyjną, których wynik zależy od przypadku w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 roku o grach hazardowych ( t.j. Dz.U.z 2015 roku poz.612 z późn. zmianami).


Regulamin promocji, będzie dostępny przez cały czas trwania Promocji w siedzibie Organizatora oraz stronie www.sklep.sphcredo.pl począwszy od dnia jej rozpoczęcia tj. 13 stycznia 2017 r.

13-01-2017Czytaj więcej
Łatwiej stracić prawo jazdy!Łatwiej stracić prawo jazdy!

Zmiany przepisów, które weszły w życie z początkiem roku, dotyczące zatrzymywania blankietu prawa jazdy na okres trzech miesięcy w razie ujawnienia na gorącym uczynku przekroczenia prędkości o 50 km/h na obszarze zabudowanym, przynoszą bardzo istotną zmianę, o której dotąd nie mówiono. A ów "gorący uczynek" ma tutaj najistotniejsze znaczenie.

 

Przepisy umożliwiające zatrzymanie dokumentu kierującym za w/w wykroczenie weszły w życie w połowie maja 2015 roku. Do końca roku 2016 policjant mógł (a właściwie miał obowiązek) zatrzymać prawo jazdy w sytuacji, gdy tak znaczne przekroczenie prędkości na obszarze zabudowanym zostało ujawnione na gorącym uczynku: "z ręki" na podstawie radaru mierzącego prędkość lub poprzez wideorejestrator zamontowany w radiowozie. Prawo jazdy nie zostało zatrzymywane, gdy do ujawnienia wykroczenia, o jakim mowa, doszło za pośrednictwem fotoradaru. Wówczas kierujący karany był wyłącznie mandatem karnym i punktami karnymi.

 

Zmiana przepisów podyktowana była zapędami "sprytnych" kierujących, którzy w razie ujawnienia wykroczenia twierdzili, że nie posiadają przy sobie dokumentu prawa jazdy. W takiej sytuacji nie było możliwości zatrzymania blankietu potwierdzającego posiadanie uprawnień, a co za tym idzie - starosta lub inny organ wydający dokument nie mógł wszcząć postępowania i zatrzymać prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Lukę w przepisach zlikwidowano w nowelizacji, która w życie weszła wraz z początkiem 2017 roku. Po zmianach zatrzymanie prawa jazdy przez organ wydający ten dokument będzie możliwe także w sytuacji, gdy przyłapany na wykroczeniu kierujący dokumentu przy sobie nie posiada, a co za tym idzie, nie było fizycznej możliwości jego zatrzymania przez policjanta.

 

Okazuje się jednak, że to nie jedyna zmiana przepisów. Według nowych regulacji prawo jazdy, na podstawie decyzji starosty lub innego organu odpowiedzialnego za wydanie dokumentu, zostanie zatrzymane także wówczas, gdy wykroczenie (przekroczenie dozwolonej prędkości o minimum 50 km/h na obszarze zabudowanym) zostanie ujawnione ZA POŚREDNICTWEM FOTORADARU.

 

"Podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust 1 pkt 1a ustawy wymienionej w art. 4 lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem" - brzmi przepis traktujący tę tematykę.

 

A to z kolei oznacza, że nie ma znaczenia forma ujawnienia naruszenia, dlatego od 1 stycznia 2017 roku kierowcy, którzy nie zostali przyłapani na przekroczeniu dozwolonej prędkości o minimum 50km/h na obszarze zabudowanym na "gorącym uczynku", tylko za pośrednictwem fotoradaru, stracą swoje prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Jednak w tym miejscu pojawia się kolejny problem. Od kiedy biegnie okres 3 miesięcy, na który zatrzymane zostaje prawo jazdy? Wszak od popełnienia wykroczenia i zarejestrowania go za pośrednictwem fotoradaru do jego ujawnienia może minąć nawet kilka tygodni, do tego dochodzi czas powiadomienia starosty i czas na wydanie przez organ decyzji o zatrzymaniu uprawnień.

 

Otóż bieg ten nie rozpoczyna się z chwilą popełnienia wykroczenia, nie z chwilą jego ujawnienia, nie z chwilą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy przez starostę a dopiero Z CHWILĄ ZWROTU DOKUMENTU DO STAROSTY, na wezwanie  po wszczęciu postępowania. Czy tutaj pojawia się pole do naduyżyć i kombinowania, czyli zwlekania ze zwrotem dokumentu? Tylko pozornie, bowiem odpowiedź brzmi: absolutnie nie.

 

Po pierwsze: nie zwracając dokumentu po wydaniu przez starostę decyzji o jego zatrzymaniu, a prowadząc po wydaniu decyzji pojazd, jeździmy bez uprawnień. Narażamy się wówczas na wiele sankcji, ale przede wszystkim nie jesteśmy wówczas chronieni przez ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, zatem za szkody wyrządzone z winy kierującego ten może "oberwać po kieszeni", a kwoty mogą sięgnąć setek tysięcy, a nawet milionów złotych.

 

Po drugie: zwlekanie (po wydaniu przez starostę decyzji) ze zwrotem dokumentu wcale nie skraca nam okresu, na jaki się go pozbywamy, bo jak wspomniano, okres ten nie liczy się od czasu wydania decyzji, a od czasu zwrotu dokumentu. Zatem im później ów dokument zwrócimy, tym później go odzyskami (kalendarzowo), bo licząc czas wprost, to wciąż będą trzy miesiące. Zatem nic nie zyskujemy zwlekając z oddaniem dokumentu, a jedynie narażamy się na ogromne problemy, jeśli tylko będziemy w tym czasie BEZ UPRAWNIEŃ (choć w "prawkiem" w kieszeni) prowadzić pojazd. Bowiem jeśli po wszczęciu przez starostę postępowania nie zwrócimy (czy to celowo, czy na skutek innych okoliczności) dokumentu, organ prawdopodobnie i tak wyda decyzję o zatrzymaniu blankietu, zobowiąże do jego zwrotu i pouczy w decyzji, że bieg trzech miesięcy rozpoczyna się z chwilą jego zwrotu.

 

A gdyby komuś przyszło do głowy nie zwrócić dokumentu przez okres 12 miesięcy, to jego uprawnienia zostaną cofnięte w ogóle, i by je odzyskać, będzie musiał ponownie zdać egzamin państwowy w ośrodku egzaminowania. W przypadku zwrotu dobrowolnego prawa jazdy w rozważanym przypadku odzyskujemy go bez spełniania żadnych warunków, gdy tylko minie okres, na jaki  dokument został zatrzymany.

 

Warto jeszcze przypomnieć, że okres, na który tracimy dokument prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o minimum 50 km/h na obszarze zabudowanym, wynosi trzy miesiące. Jeśli jednak w tym czasie kierujący zostanie przyłapany na kierowaniu pojazdem, okres ten zostanie wydłużony o kolejne trzy miesiący. Gdy kierujący "wpadnie" po raz kolejny - uprawnienia zostają cofnięte i by je odzyskać, trzeba będzie zdać egzamin państwowy w ośrodku egzaminowania.

 

Przypominamy także, co grozi za jazdę bez uprawnień i dlaczego może nas to kosztować nawet miliony złotych. Przeczytasz o tym TUTAJ.

 

12-01-2017Czytaj więcej
Egzamin i śnieg? Masz farta!Egzamin i śnieg? Masz farta!

Powszechnym jest pogląd, że zdawanie egzaminu na prawo jazdy zimą i w trudnych warunkach drogowych jest trudne i problematyczne. A to mit. Okazuje się, że w takich warunkach (opady śniegu, zaśnieżone jezdnie) zdawalność znacznie wzrasta i "trudniej" jest egzamin "oblać". Dlaczego?

 

Oczywiście trzeba rozgraniczyć elementy egzaminu praktycznego: plac manewrowy oraz ruch drogowy. O ile trudne warunki atmosferyczne nie powinny mieć większego wpływu na przebieg egzaminu na placu manewrowym, bo ten niezależnie od sytuacji powinien być należycie przygotowany, o tyle ośrodek egzaminowania na sytuację w ruchu drogowym już wpływu nie ma.

 

Każdy drży przed egzaminem na zaśnieżonych czy śliskich drogach. Z jednej strony: słusznie, bo jest to sytuacja, gdy uwaga i skupienie kierującego muszą być wzmożone. Jednak przy zdroworozsądkowym podejściu do sprawy warunki takie zdającym pomagają, a bywa, że robią to sami egzaminatorzy. Choć nie zawsze powinni, to zachęcają na początku do ostrożonej i wolniejszej jazdy, a nawet jeżeli tego nie robią, to każdy zdroworozsądkowy zdający wie o tym sam. A co za tym idzie - przy dużo wolniejszej jeździe przejeżdżamy w tym samym okresie czasu dużo krótszy dystans, mniej skrzyżowań i sytuacji implikowanych przez ruch drogowy. Zatem i ryzyko większej wpadki spada. To po pierwsze. Nie brakuje również "doniesień" od osób zdających, że egzaminatorzy byli na tyle wystraszeni warunkami, że wspomagali hamowanie swoją stopą właściwie dobierając siłe użycia pedału hamulca tak, by pojazd się zatrzymał w odpowiednim miejscu. Nie jest to z ich strony do końca zachowanie właściwie, bowiem winno być traktowane jako ingerencja skutkująca przerwaniem egzaminu.

 

Po drugie: także inni kierujący w takich warunkach jeźdżą (z reguły) ostroźniej i wolniej, to z kolei może mieć wpływ na zachowanie zdającego i jego decyzje. W takich warunkach rzadko dochodzi na egzaminie do błędów typu "nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu". Rzadziej też, z racji wolnej jazdy (a nierzadko - bardzo wolnej), dochodzi do niewłaściwego zachowania w odniesieniu do sygnałów świetlnych - trudno sobie w takich warunkach pozwolić na przejazd przy "późnym zielonym", które takim jest tylko w teorii, bo jest to najczęściej "późne źółte", a nierzadko "wczesne czerwone".

 

Po trzecie: zaśnieżona jezdnia skutkuje "przymykaniem" oka na błędy, które jeśli się popełni, nie można ich zweryfikować. Chodzi o to, że w takich warunkach na dobrą sprawę zwolnieni jesteśmy ze stosowania się do znaków poziomych, skoro wymalowanych na jezdni znaków nie widać (linie ciągłe, powierzchnie wyłączone, linie warunkowego czy bezwględnego zatrzymania). Zatem - dla przykładu - egzaminator nie może uznać za błąd sytuację, w której zdający zatrzymał się przed znakiem B-20 (STOP), ale np. za zaśnieżoną linią bezwględnego zatrzymania.

 

Dlatego wszystkie te aspekty w odniesieniu do zdawania egzaminu państwowego w trudnych, zimowych warunkach drogowych należy uznać za swoisty fart i zwiększenie szans na uzyskanie wyniku pozytywnego. Problemem może być jednak sytuacja, gdy dzień egzaminu jest pierwszym w naszym życiu, gdy prowadzimy pojazd w takich warunkach. A wziąwszy pod uwagę fakt, że są regiony w Polsce, gdzie w ostatnich latach "biała zima" trwa czasem kilka godzin (a w porywach - kilka dni) w sezonie, to jest to problem nie bez znaczenia.

 

Pamiętać też należy, że jeżeli w danym czasie sytuacja "na mieście" jest bardzo trudna, drogi są zasypane do granic przejezdności a do tego sypie potężna śnieżyca, ośrodek egzaminowania może zawiesić przeprowadzanie egzaminów praktycznych.

09-01-2017Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
Akademia Jazdy SUFLER
Konin / Chopina 9/38
Ocena: 5.0
Testy na prawko

Testy na prawko

Zdaj prawko razem z nami!

 

Rozwiąż online

Kurs w domu

Kurs w domu

Metodą e-learningu!

 

Zobacz e-learning

Czy mogę odebrać?

Czy mogę odebrać?

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy