Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

GIEŁDA PRACY BRANŻY OSK

GIEŁDA POJAZDÓW BRANŻY OSK

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Aktualności

Protest firm szkolenia kierowców?!Protest firm szkolenia kierowców?!
Otrzymaliśmy list od jednego z OSK spełniającego dodatkowe wymagania, który dotyczy obecnej sytuacji i zagrożeń dotyczących przyszłości branży szkolenia kandydatów na kierowców i kierowców zawodowych.
Jedną z zawartych tez musimy sprostować tzn. firma SPH Credo nie brała udziału w próbie tworzenia samorządu zawodowego instruktorów. Kto stał za tą inicjatywą i prawdopodobnie w znacznej mierze ją finansował jest publicznie znane. Nie mieliśmy i nie mamy pejoratywnych "pobudek" zmierzających do monopolizacji rynku oraz wkraczania w rynek szkoleniowy z usługami szkoleń online, które mogą być postrzegane jako próba odebrania tożsamości OSK. Jednocześnie dziękujemy klientom, za współpracę.
Zamieszczamy w całości list przesłany przez Paulinę Igielską - Grupa Igielski (treść listu oryginalna, bez ingerencji redakcyjnej). Pozostawiamy do analizy dla całego środowiska.
"Dzień dobry Państwu,
Kieruję tę wiadomość do Państwa z uwagi na niezrozumiały dla mnie cichy i błogi stan uśpienia naszych władz w Izbach, Federacjach i całej reszty organizacji OSK.
Od lat borykamy się z problemem prób przejęcia naszych szkoleń. Wiele lat temu te próby choć bezczelne były skutecznie blokowane.
Mili Państwo nie musimy się we wszystkim zgadzać. To i nawet dobrze, bowiem od rozmów rodzą się pomysły. Jednakże w tych obecnie trudnych czasach proszę Państwa koniecznie musimy się zjednoczyć, zwłaszcza teraz gdy bardzo intensywnie prowadzone są próby wrogiego przejęcia naszej działalności przez podmioty najbardziej zainteresowane, tj. WORD-y i firmy transportowe.
W ostatnim czasie przeprowadziłam kilka rozmów z właścicielami Ośrodków w sprawie proponowanych zmian w Ustawach i niestety jestem w szoku, że tak mało z nas dostrzega powagę tych zmian / podobnie nie dostrzegano próby wprowadzenia samorządu zawodowego instruktorów, a nawet niektórzy w tym uczestniczyli/. Poruszające i dołujące jednak jest to, iż ktoś (czyt. nasi reprezentanci) albo tego nie widzą, albo nie chcą tego widzieć, albo to akceptują. Dziwi mnie również to, iż nikt jeszcze nie tupnął nogą. Ale do czego zmierzam? Otóż proszę osobiście przeanalizujcie proponowane zmiany, zweryfikujcie już te wprowadzone i zobaczcie, błagam dostrzeżcie w końcu że chcą nas (niedelikatnie mówiąc) wykopać.
To co dostrzegłam ja i niektóre ośrodki:
1. Opieszałość w wprowadzeniu zmian w zakresie uzyskiwania uprawnień przez instruktorów i kandydatów na instruktorów od 10 lat. Mimo posiadania wiedzy w zakresie odpływu kadry instruktorskiej władze niechętnie wprowadzają zmiany. Dlaczego? Bo nie jest to na rękę najbardziej zainteresowanym. Komu? Firmom transportowym. Dlaczego? Bo chcą w końcu skutecznie przejąć szkolenie kierowców te zawodowe UE95 i na kategorie wyższe kat. -poczynili 1-sze kroki w zakresie CE. Nie udało im się kilka lat temu /próba w sejmie przesuniecie o kilka lat szkolenia UE95 i później ich przejęcie; wcześniej sami nie byli jeszcze na to przygotowani/, wówczas Prezesem PIGOSK był Aleksander Igielski (prywatnie mój ojciec), który uderzył w stół i walczył za nas wszystkich, może to nieskromnie i boli, ale to prawda. Niektórzy z was ,którzy prowadzą szkolenia tylko na prawo jazdy kat. B powiedzą „eeeeeh mnie to nie dotyczy”. Nic bardziej mylnego. Zwróćcie proszę uwagę na działanie tzw. małych kroczków. Dzisiaj zabiorą nam to, a za chwilę dalej i tak aż do zniszczenia nas całkiem. Od lat rządzący ślizgają się z tematem likwidacji obowiązkowego kursu na prawo jazdy kat. B. Dzisiejsze propozycje tylko to potwierdzają (dla niezorientowanych jazdy przed egzaminem (obecnie nazywane kursem uzupełniającym) prowadzone przez „rodziców”), czy wypowiedzi byłego dyrektora DTD MI. Teraz „tylko” zabiorą uzupełnienia, za chwilę powiedzą uwalniamy kursy na prawo jazdy kategorii B – nie ma instruktorów, a przecież….. nikt lepiej nie nauczy jak rodzic. I tu kochani już nie powiecie „mnie to nie dotyczy”, a niestety może być już za późno.
2. Wprowadzenie firm transportowych do szkolenia kierowców zawodowych. Wprowadzenie zaostrzonych wymagań w stosunku do kandydatów na instruktorów nauki jazdy w OSK oraz nie wprowadzanie żadnych wymagać w stosunku do firm transportowych. Wychodzi na to, że my chcąc szkolić kandydatów na kierowców np. kat. C możemy przyjąć instruktora z udokumentowanym 10 letnim doświadczeniem w transporcie międzynarodowym a firmy transportowe np. po wczorajszym zdanym egzaminie na prawo jazdy. Czyli kursant szkoli kursanta. Co za absurd. Ale ten absurd został bezczelnie wpisany. Już w zeszłym roku o tym alarmowaliśmy. Co zrobił nasz zarząd i prezes? NIC! Tylko pandemia to wszystko wstrzymała. Może i całe szczęście. I tu nie chodzi o to, że tacy jak my czyli Igielscy stracą. Tu stracą wszyscy członkowie, którzy szkolą na KW, KWP, SO i prawo jazdy wyższych kategorii. Tych których to nie dotyczy – proszę was abyście tym razem przestali patrzeć krótkowzrocznie dniem dzisiejszym.
3. Eliminacja Super OSK na rzecz WORDów. No tak i tutaj jestem najbardziej
rozczarowana, bo jak się dzisiaj dowiedziałam to właśnie od naszych organizacji OIGOS i PIGOSK wyszły propozycje usunięcia zapisów o spełnieniu dodatkowych wymagań. Tym właśnie ruchem otworzyliście furtkę WORDom. Oddaliście nasz chleb. Nie muszę chyba Was przekonywać o roli instruktora i egzaminatora. Nie muszę Was przekonywać jak różne cele i zadania mają te dwa inne zawody. Nie muszę Was również przekonywać o kompetencjach instruktora i egzaminatora. Bez przygotowania jestem w stanie stanąć z egzaminatorem ramie w ramię i udowodnić jak daleko mu do metodyki nauczania i po prostu kompetencji instruktora nauki jazdy. A przy Was starych wyżeraczy (mam na myśli same pozytywne określenia) moje doświadczenie jest zerowe. Nie mogę pojąć dlaczego to od naszych organizacji wyszły takie propozycje? Bo osobiście w Waszych prywatnych OSK nie prowadzicie tych szkoleń i „a co tam skoro ja nie mogę to oni też nie?”. Przestańmy patrzeć sobie w kieszeń. Osobiście uważam, a przeszłam dwukrotnie akredytacje we wszystkich swoich ośrodkach, że każdy ma tę możliwość i nie jest to bariera nie do przejścia. Skoro nie chcecie to nie róbcie ale nie zabierajcie innym. Bo albo jesteście z nami Ośrodkami Szkolenia albo z WORDami lub jak wyżej firmami transportowymi. Sami decydujcie z kim lepiej się konkuruje. Poza tym o jakiej konkurencji mówimy, gdy jedni mają OSK w Pile a drudzy w Łomży. Praktycznie żadna konkurencja.WORD-y już zacierają ręce 10-15 tys za 1-na kategorie 1,5tys.zł za warsztaty i jest super , a Oni (czyt. my OS i OSK) niech się kłócą.
4. Wprowadzenie tylnymi drzwiami ciągników siodłowych. To już zrobiono! To był pierwszy krok. Za chwilę będą następne. Reprezentuję Szczecin. Tutaj szkolimy i egzaminujemy na tandemach. Mimo tego, w swojej ofercie od lat /2009 rok/posiadamy możliwość realizacji zajęć na ciągniku siodłowym z naczepą to generalnie nie ma chętnych. Przed wejściem zmian w przepisach w tym zakresie nikt nikomu nie bronił szkolić na tych pojazdach. Dzisiaj gdy WORDy będą wymieniać tabor, to już na pewno na ciągniki siodłowe z naczepą. Jeszcze za chwilę okaże się, że aby szkolić na PJCE najstarszym pojazdem będzie np. 3 latek i już naturalnie zostaniemy wyeliminowani. Firmy transportowe są na to przygotowane / mają w leasingach do 5 lat pojazdy i wymieniają na nowe bo wymusza na nich przebiegi a My po 15 latach takich nie mamy/ . Samochody im stoją, nie jeżdżą, tylko czekają na ten ruch. A są jak widać coraz bardziej niecierpliwi. Już widzę nagłówki : „OSK niegotowe na szkolenia kandydatów na kierowców. Na ratunek Firmy transportowe. Teraz w końcu prawdziwe szkolenia przez praktyków.” – /powinni mi płacić za marketing/.
Reasumując: firmy transportowe przejmują szkolenia SO, KW/KWP itd., prawo jazdy kat. C, CE, D, WORDy przejmują kursy instruktorów i warsztaty instruktorskie a prawo jazdy kategorii B zostaje zniesione szkolenia fakultatywne. Co nam zostaje? Nie trzeba mieć matury z matematyki żeby łatwo policzyć, jak niewiele nam zostało. Niestety wydaje mi się że poprzez podziały i niepotrzebne (przykro mi to stwierdzić) zawistne podejście inni to wykorzystują. A słabe jednostki łatwiej zmanipulować i łatwiej zniszczyć.
Kochani nie ma targowania się, typu zostawmy im coś. Musimy walczyć i nie wolno nam się zgadzać na żadne ustępstwa. To jest nasz chleb. Nasza krwawica. To jest przekazywanie struktur, działalności i wiedzy na dalsze pokolenia. Ja oraz wielu z nas jesteśmy tego przykładem. Nie rozumiem dlaczego nasi Prezesi siedzą cicho. Nie potrafię zrozumieć Waszego systemu myślenia. Jesteście Prezesami ogólnopolskich organizacji, a nie jednej firmy. Nawet jeśli Wy jako właściciele własnych OS i OSK nie szkolicie na wyższe kategorie, nie szkolicie instruktorów , to jesteście naszymi reprezentantami. Wybraliśmy Was jako naszych orędowników, głosów. Powinniście walczyć o nas. Nie nauczyła Was ostatnia batalia z tzw. związkami pseudo-samorządem zawodowym. Już wówczas obnażyliśmy pobudki transportowców i firm wydawniczych. Już wówczas przykro to mówić Panie Krzysztofie x2 ale został Pan przez nich zmanipulowany i (mam nadzieję) oszukany. Nie chcę wierzyć ,że tamte i obecne działania, a raczej ich brak jest spowodowany innym, prywatnym celom. Na chwilę obecną – wybaczcie za wypowiedź – zajmujemy się spotkaniami towarzyskimi ,medalami . Sorry ale nie czas na wspominki, jak to było kiedyś super. Ja wolę mówić jak będzie super i jak może być jeszcze lepiej. I myślę, że wielu z nas członków Izb, Stowarzyszeń i Federacji się ze mną zgodzi. Zamiast wydawać pieniądze na imprezy wydajmy na porządną kancelarię, która pomoże nam w tej sprawie. Bo tu nie chodzi o to że Igielscy się wypiszą z członkostwa i będzie luz (heh ku uciesze zainteresowanych). Za chwilę nikt z nas nie będzie członkiem, bo czego? Nie będzie OS, nie będzie OSK ,Super OSK po co organizacje. W konsekwencji nie będzie Izby, Federacji etc., nie będzie też pracy dla pracowników tych organizacji. Panie Krzysztofie mam nadzieję, że Pana zdenerwowałam, mam też nadzieję że jest Pan ostro wku… i mam nadzieję, że w końcu ruszysz Pan swoje 4 litery i zabierzesz się do roboty. Proszę zmobilizować pracowników Izby. Panie Wojtku z całym szacunkiem do Pana ale od czego Pan jest? Za co my członkowie Panu płacimy niemałe wynagrodzenie? Właśnie od tego aby alarmować o tego typu działaniach. To Pan powinien smarować sowite pisma i odpierać ataki na nas –Pana pracodawców. Od bankietów jest Pani w biurze. To Pan powinien nas ostrzec, że dzieje się coś niedobrego. Ponadto nie wiem na co Wy czekacie? Na bal pożegnalny? Ja nie chcę takich balów. Wolę nowe projekty, nowe działania i nowe możliwości – i znowu to powiem – Jestem przekonana że nie tylko ja. A może macie to w nosie, bo już kończycie z działalnością? Jeśli tak to proszę się podać do dymisji. Na pewno znajdzie się osoba, która chętnie z Naszą pomocą pociągnie branżę nie dajmy się zniszczyć, bo ktoś się boi byłych Panów z DTD MI. Z całym szacunkiem ale jak słyszę argumenty (i to od Panów) aby nie drażnić kontrolujących, nie drażnić władz, to mnie krew zalewa! Tu naprawdę nie ma facetów z jaj……? Co tu się dzieje? Tak łatwo chcecie się poddać bez walki? Czego Wy się boicie? Żywię ogromną nadzieję, że Państwo po prostu przegapiliście te próby wrogiego przejęcia naszej działalności. Inaczej albo jesteście ślepi albo niemądrzy. Wybaczcie pociąg dalej. Mamy co ciągnąć i to co robimy, robimy dobrze. Mamy świetnych szkoleniowców, świetnie prosperujące Ośrodki i rewelacyjnych przedsiębiorców. Nie dajmy się zniszczyć, bo ktoś się boi Pana lub ale nie mam innych słów na tę opieszałość. Jeśli obecnie czytając moje przemyślenia, nie zgadzacie się ze mną, to proszę usiądźcie nad aktualnie obowiązującymi ustawami i propozycjami zmian do nich i sami oceńcie. Sami wyciągnijcie wnioski. Mam nadzieję, że na tyle się wystraszycie, aby tak jak wspominałam powyżej zacząć działać!
W załączeniu przedkładam Wam dwa pisma, które osobiście sporządziłam. Poprzednie nad którymi długo pracowałam bezczelnie wyrzuciliście do kosza. Z racji tego, iż do dziś OLA……CIE NASZ WSPÓLNY PROBLEM jedno poszło od naszego SOSK-u. Drugie wysłaliśmy przez Północną Izbę Gospodarczą, której jesteśmy członkami. Wstyd, że zmuszeni byliśmy walczyć o swoje i Wasze przez inne organizacje. Wysyłam Wam w wersji do edycji. Posiłkujcie się nim, możecie nawet całkowicie skopiować. Nawet zróbcie to. Nie kombinujcie. I tu nie ma groźby, że my odejdziemy, jako zdradzeni i oszukani członkowie – niektórzy członkowie się wypiszą nie będą patrzeć na symulator, który utrzymuje przy pracy część zarządu, bo po co skoro szkolenia będą realizować transportowcy. Dlaczego?, bo nie będzie czego zrzeszać.
Kochani nie raz pokazaliśmy, że nasz głos jest ważny. Pokażmy i teraz.
Za pyskowanie wybaczcie ale tu jest nasze być albo nie być!
P.S. nie posiadam bazy mailngowej innych organizacji OSK w których nie jesteśmy zrzeszeni. Proszę im przesłać. Proszę również o rozważne przesyłanie niniejszej wiadomości.
Pozdrawiam
Paulina Igielska-Wężyk
Dyrektor Zarządzający
Grupa IGIELSKI
Akademia Techniki Jazdy IGIELSKI Sp. z o.o.
Centrum Doradztwa i Szkoleń Zawodowych Aleksander Igielski
Centrum Szkolenia IGIELSKI Mieczysława Igielska"
09-08-2021Czytaj więcej
Hulajnoga elektryczna już niedługo zadebiutuje jako... pojazd.Hulajnoga elektryczna już niedługo zadebiutuje jako... pojazd.

Rada Ministrów przyjęła pod koniec stycznia projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym, przedłożony przez ministra infrastruktury. Pierwsze czytanie w Sejmie już 24 lutego br.

 

W ostatnich latach zauważalny jest dynamiczny rozwój technologii w zakresie urządzeń takich jak: hulajnoga elektryczna, deskorolka elektryczna, elektryczne urządzenia samopoziomujące i inne urządzenia o podobnej konstrukcji wyposażone w napęd elektryczny lub napędzane siłą mięśni, przeznaczone do transportu osób. Zmiana ustawy Prawo o ruchu drogowym ma uregulować status prawny tych urządzeń, ale przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo pieszych. Ruch hulajnóg i urządzeń transportu osobistego stwarza realne zagrożenie bezpieczeństwa na drogach i chodnikach.

 

Kierujący tymi pojazdami będą musieli ustępować pierwszeństwa pieszym i nie utrudniać im ruchu podczas jazdy (po chodnikach, drogach dla pieszych). Dodatkowo poruszając się wśród pieszych, prędkość ma być zbliżona do prędkości pieszych. Prędkość tych pojazdów ma być ograniczona do maks. 20 km/h.

 

Zakazane będzie m.in. kierowanie hulajnogą elektryczną po jezdni, na której dopuszczalna prędkość jest większa niż 30 km/h, przewożenie innych osób, zwierząt; ciągnięcie lub holowanie innych pojazdów czy pozostawienie pojazdu w sposób niedozwolony.

 

Do kierowania hulajnogą wymagana będzie karta rowerowa, prawo jazdy AM, A1 lub B1. Każdy kto ukończy 18 lat, będzie mógł się poruszać bez w/w dokumentów. Dzieci do lat 10 nie będą mogły korzystać z hulajnogi czy UTO, jeżdżąc po drogach publicznych, wyjątek to jazda w strefie zamieszkania pod nadzorem osoby dorosłej.

 

Za nieprzestrzeganie ograniczeń przewidziane będą mandaty, np. jazda z telefonem w ręce - 200 zł, nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu - 350 zł.

Nowe przepisy wejdą w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

15-02-2021Czytaj więcej
Prawo jazdy kategorii B, nie dla 17 latkówPrawo jazdy kategorii B, nie dla 17 latków

Ministerstwo Infrastruktury nie będzie obniżać wieku koniecznego do uzyskania prawa jazdy kategorii B. Zdaniem resortu obecnie funkcjonujące prawo jest optymalne ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Według ministerstwa w UE, funkcjonują zapisy prawne, w których ustalona została dolna granica wieku do uzyskania prawa jazdy na 18 lat.


Interpelację w sprawie obniżenia wieku potrzebnego do uzyskania prawa jazdy złożył poseł Andrzej Kosztowniak. Zapytał resort infrastruktury, czy rozważa umożliwienie podejścia do egzaminu na prawo jazdy kat. B osobom, które ukończyły 17. rok życia.


Poseł powołał się, na rozwiązania funkcjonujące w części europejskich państw, np. w Holandii czy Francji. Tam osoby, które w wieku 17 lat zdadzą egzamin na prawo jazdy dostają je, chociaż muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami, m.in. zakazem prowadzenia pojazdów w godzinach nocnych, ograniczeniem kierowania pojazdem tylko na terenie danego kraju, czy jazdą z osobami starszymi o określonym stażu.


W opinii posła taka zmiana będzie miała pozytywny wpływ na bezpieczeństwo na drogach. Poseł uważa, że młodzi kierowcy, którzy swoje doświadczenie będą zdobywać np. pod okiem dorosłych, będą bardziej odpowiedzialnymi i rozważnymi kierującymi.


Zgodnie z opinią składającego interpelację, obecnie młodzież szybciej dorasta, szybciej chce realizować swoje potrzeby. Wiąże się to z potrzebą swobodnego przemieszczania się. To w opinii posła jest argument, aby obniżyć wiek niezbędny do uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami.
Ministerstwo Infrastruktury jest przeciwne takim zmianom. Zdaniem resortu obecnie obowiązujące rozwiązanie prawne jest optymalne ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego.


Polskie przepisy są oparte na dyrektywie 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy, w której dolna granica wieku do uzyskania uprawnień jest określona na 18 lat. Co prawda dyrektywa daje możliwość obniżenia wieku do 17 lat, jednak takie prawo jazdy prawdopodobnie nie będzie uznawane w innych państwach członkowskich. Na takie rozwiązanie zdecydowały sie tylko 4 kraje spośród 27 członków UE.


Jak zauważył w odpowiedzi Rafał Weber - Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, że młodzi ludzie mogą uczestniczyć w ruchu drogowym, kierując pojazdami określonymi w kategoriach AM i B1 tj. motorowerami i czterokołowcami lekkimi (już w wieku 14 lat) oraz od 16 roku życia wszystkimi czterokołowcami, których masa własna nie przekracza: w przypadku przewozu rzeczy 550 kg, a w przypadku przewozu osób 400 kg.

15-02-2021Czytaj więcej
Odstęp na autostradzie i drodze ekspresowej?!Odstęp na autostradzie i drodze ekspresowej?!

Od czerwca 2021 kierujący pojazdem podczas przejazdu autostradą i drogą ekspresową będzie obowiązany zachować minimalny odstęp między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania.


Zamiar słuszny, bo jazda na zderzak jest nie tylko niebezpieczna, ale rownież denerwująca dla innych uczestników ruchu. "Miszczowie" kierownicy nie zdają sobie sprawy, że życie znacząco różni się od Forza Horizon 7 czy filmu Szybcy i Wściekli. W realu w ciągu niespełna 1 sekundy można stracić życie lub znacząco je skomplikować. Dodatkowo jest duża szansa, że zaszkodzą nie tylko sobie, ale też innym uczestnikom ruchu.
Należy jednak postawić pytanie, jak będzie weryfikowane utrzymanie właściwego odstępu oraz czy kierujący będą z łatwością potrafili obliczyć i... oszacować ile to jest np. 70 m w dynamicznie zmieniającej się sytuacji na drodze.


Czy zmiana przepisów będzie miała wpływ kierujących?! Nasze obawy budzi potencjalne tłumaczenie w stylu "przygotowywałem się lub rozpocząłem manewr wyprzedzania". Po raz kolejny docieramy do wniosku, że bardziej efektywna byłaby edukacja i pobudzenie świadomości niż pseudo zakazy, których nie będzie wiadomo jak egzekwować.


Co prawda na dzień dzisiejszy nowelizacja ustawy nie zakończyła ścieżki legislacyjnej (uchwalona przez Sejm, oczekuje na obrady Senatu, a następnie jeśli przejdzie przez Senat bez zmian, trafi do podpisu Prezydenta RP), to jednak umieszczona w ustawie data obowiązywania od dnia 1 czerwca 2021 wskazuje, że w tym terminie wejdzie w życie.

04-02-2021Czytaj więcej
Zakaz korzystania z telefonów na przejściu dla pieszych?!Zakaz korzystania z telefonów na przejściu dla pieszych?!

Od czerwca 2021 zabronione będzie korzystanie z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko oraz na przejściu dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych.

 

Zamiar słuszny, bo nonszalancja pieszych potrafi przyprawić o koszmary. Ludzie wyrwani ze świata rzeczywistego do tego pięknego i wirtualnego, stanowią zagrożenie dla siebie i innych. Jeżeli chodzi o wykonanie to podobnie jak z omawianą wczoraj zmianą, nic nie zastąpi rozsądku, ostrożności, koncentracji i przewidywania!
 
Niestety w ciągle zmienianym systemie edukacji brakuje zapisów dotyczących nauki oceny ryzyka w ruchu drogowym. Uczestnikiem ruchu drogowego stajemy się praktycznie od dnia kiedy samodzielnie zaczniemy się poruszać. Tymczasem edukacja szkolna o ruchu drogowym wspomina w czasie nabywania uprawnień do kierowania rowerem, potem długo nic... i prawo jazdy. Kiedy już zdobędziemy uprawnienia to zapominamy, że ta odpowiedzialna "praca" również powinna podlegać doskonaleniu. Oczywiście nie chodzi o szkolenie redukujące punkty karne. ;)
 
Można przywołać akcje BRD i projekty społeczne. Tak, są super i należy je organizować, jednak nic nie zastąpi procesu, bo na tym polega nauka. Jeden super wykład z autorytetem nie zmieni nawyków. Pogadali, pogadali, a teraz do rzeczywistości. To co tam na facebooku?!
 
Tymczasem, kto będzie weryfikował czy korzystanie z telefonu nie prowadziło do ograniczenia obserwacji sytuacji na jezdni? Każdy zapytany obywatel przechodzący przez jezdnię z telefonem w dłoni odpowie, że obserwował otoczenie. Jeśli jednak zapytacie jakiego koloru kurtkę miał minięty właśnie przechodzień, to zrobi wielkie oczy i rozpocznie próbę "ustrzelenia" właściwej odpowiedzi.
 
Kontynuując wątek przekazu medialnego sugerującego, że od czerwca piesi "zawsze" mają pierwszeństwo, odkrywamy kolejną zmianę, która może doprowadzić do pogorszenia statystyk wypadków z udziałem pieszych.
 
Co prawda na dzień dzisiejszy nowelizacja ustawy nie zakończyła ścieżki legislacyjnej (uchwalona przez Sejm, oczekuje na obrady Senatu, a następnie jeśli przejdzie przez Senat bez zmian, trafi do podpisu Prezydenta RP), to jednak umieszczona w ustawie data obowiązywania od dnia 1 czerwca 2021 wskazuje, że w tym terminie wejdzie w życie.

01-02-2021Czytaj więcej
Pieszy na przejściu zawsze będzie miał pierwszeństwo?!Pieszy na przejściu zawsze będzie miał pierwszeństwo?!

Od czerwca 2021 pieszy wchodzący i przechodzący przez przejście dla pieszych, będzie miał pierwszeństwo. Wyjątek stanowi wchodzenie na przejście z torowiskiem, przed nadjeżdżający tramwaj. W tym wypadku tramwaj będzie miał pierwszeństwo.

 

Ważne! Wchodząc "na" lub przechodząc "przez" przejście dla pieszych w dalszym ciągu będzie obowiązek zachowania szczególnej ostrożności tj. zwiększenia uwagi i dostosowaniu zachowania do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie!

 

Jak należy czytać tę zmianę? Czy będzie ona stanowić legitymizację wtargnięć na przejście? Jedno jest pewne, kierujący będą bardziej uważni, aby odczytać intencję pieszego tzn. czy stoi przy przejściu, czy zamierza jednak na nie wejść. Piesi z kolei, jeśli przekaz medialny w dalszym ciągu będzie sugerował, że "zawsze" mają pierwszeństwo, staną się mniej uważni, co może doprowadzić do pogorszenia statystyk wypadków z udziałem pieszych.

 

Stare powiedzenie głosi: "Cmentarze pełne sa osób, które miały pierwszeństwo.."


Pamiętajcie! Żaden przepis nie zastąpi rozsądku, ostrożności, koncentracji i przewidywania!

 

Co prawda na dzień dzisiejszy nowelizacja ustawy nie zakończyła ścieżki legislacyjnej (uchwalona przez Sejm, oczekuje na obrady Senatu, a następnie jeśli przejdzie przez Senat bez zmian, trafi do podpisu Prezydenta RP), to jednak umieszczona w ustawie data obowiązywania od dnia 1 czerwca 2021 wskazuje, że w tym terminie wejdzie w życie.

31-01-2021Czytaj więcej

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Dobre OSK - godna polecenia szkoła nauki jazdy

Szukasz profesjonalnej szkoły nauki jazdy? Znajdziesz ją w naszym serwisie. W tych szkołach otrzymasz lub kupisz zawsze aktualne materiały i testy do nauki, które są zgodne z egzaminem państwowym w WORD. Wybierz pewną i sprawdzoną drogę do prawa jazdy. Jeśli zostawisz opinię o OSK, pomożesz innym kandydatom na kierowców wybrać zaufaną szkołę jazdy!
KOBRA NAUKA JAZDY
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
Osk L Camaro Rafał Balcer
Wągrowiec / Kościuszki 6
Ocena: 5.0
AUTO TEST NAUKA JAZDY
Szczecin / ul. Piłsudskiego 34/U1
Ocena: 5.0
PRYMUS NAUKA JAZDY
Szczecin / Komuny Paryskiej 20
Ocena: 5.0
Wyższa Szkoła Jazdy - Daniel Mielnik
Świebodzice / Żeromskiego 15
Ocena: 5.0
Ośrodek Szkolenia Kierowców Andrzej Modrzejewski
chojnice / j.krasickiego 13
Ocena: 5.0
Auto Szkoła Wodzielak
Warszawa-Ursus / Sosnkowskiego 10
Ocena: 5.0
NO STRESS MICHAŁ GĄTKOWSKI
LUBIN / CHRÓSTNIK 61B/1
Ocena: 5.0

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy