3.jpg
Masz pytanie? Potrzebujesz porady w sprawie prawka?
Nasz ekspert odpowie na Twoje pytania Poradź się eksperta

Aktualności

Trybunał zakwestionował przepisy prawa drogowegoTrybunał zakwestionował przepisy prawa drogowego

Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją zasady związane z oddaniem łaścicielowi odholowanego pojazdu pod warunkiem, że osoba taka uiści koszty związane z operacją usunięcia i parkowania pojazdu.

 

W ocenie Trybunału przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym, przewidujące, że odholowany pojazd zostaje oddany właścicielowi wyłącznie pod warunkiem okazania dowodu opłaty za jego usunięcie i parkowanie, jest niezgodny z konstytucją. Przepisy, które podważył Trybunał nie znikną od razu, bowiem w wyroku wskazano czas na ich zmianę - aż dziewięć miesięcy.

 

Skąd taka interpretacja sędziów? Uznali oni, że obecnie stosowana praktyka, która uzależnia zwrot pojazdu od uiszczenia kosztów związanych z odholowaniem i parkowaniem jest ewidentnym ograniczeniem praw właścicielskich do dysponowania rzeczą. Oczywiście konieczność zmiany przepisów nie będzie oznaczała, że właściciel odholowanego pojazdu nie będzie musiał pokrywać kosztów związanych z operacją usunięcia pojazdu z miejsca, w którym zostało zaparkowane niezgodnie z przepisami. Ten obowiązek pozostanie, tylko że właściciel będzie mógł odebrać swój pojazd przed uiszczeniem kosztów. A jeśli ich ostatecznie nie zapłaci, będą one egzekwowane - tak, jak egzekwuje się mandaty czy należności publiczne (podatki i inne opłaty publiczno-prawne) w drodze egzekucji administracyjnej lub w przypadku innych zobowiązań - w drodze egzekucji komorniczej.

 

Komunikat Trybunału Konstytucyjnego

 

5 grudnia 2018 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący przepisów uzależniających wydanie usuniętego z drogi pojazdu od uprzedniego uiszczenia opłaty za jego odholowanie i parkowanie na parkingu strzeżonym.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:

I.1) art. 130a ust. 5c ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym w zakresie, w jakim przewiduje, że pojazd usunięty z drogi w przypadkach określonych w art. 130a ust. 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym pozostaje na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez starostę do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie,

2) art. 130a ust. 7 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym

– są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 9 (dziewięciu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.

Orzeczenie zapadło jednogłośnie.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: Rzecznik) zakwestionował konstytucyjność art. 130a ust. 5c ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym dalej: u.p.r.d.) w zakresie, w jakim przewiduje, że pojazd usunięty z drogi w przypadkach określonych w art. 130a ust. 1 i 2 tej ustawy pozostaje na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez starostę do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie oraz art. 130a ust. 7 pkt 1 u.p.r.d., zgodnie z którym wydanie pojazdu następuje po okazaniu dowodu uiszczenia opłaty, o której mowa w art. 130a ust. 5c ustawy.  

Zdaniem Rzecznika, zakwestionowana regulacja stanowi zbyt daleko idącą ingerencję w prawo własności, gdyż nie jest niezbędna do osiągnięcia skutku w postaci pobrania opłaty za odholowanie i przechowanie pojazdu.

 

Jednocześnie ogranicza właściciela w wykonywaniu prawa własności, gdyż pozbawia go możliwości korzystania z rzeczy i pobierania pożytków.

W oparciu o petitum oraz uzasadnienie wniosku Trybunał przyjął, z uwzględnieniem zasady falsa demonstratio non nocet, że przedmiotem postępowania jest zarzut niezgodności art. 130a ust. 5c, we wskazanym zakresie, oraz art. 130a ust. 7 pkt 1 u.p.r.d. z art. 64 ust. 1 i 3 w związku art. 31 ust. 3 Konstytucji. 

 

Trybunał, uwzględniając, z jednej strony, konieczność ochrony porządku publicznego (wartości wskazanej w art. 31 ust. 3 Konstytucji), a z drugiej strony, wagę praw właściciela, uznał, że ingerencja ustawodawcy w prawo własności jest niewspółmierna do celu regulacji. Zdaniem Trybunału, obowiązek uiszczenia opłaty za usunięcie i parkowanie pojazdu – jako warunek wydania pojazdu – ma znaczenie drugorzędne dla zachowania bezpieczeństwa w ruchu drogowym i szeroko rozumianego porządku publicznego; ten cel zostaje zrealizowany przez usunięcie pojazdu z drogi w sytuacjach wskazanych w art. 130 ust. 1 i 2 u.p.r.d. W istocie ustawodawca miał na celu mobilizowanie kierowców do niezwłocznego uiszczenia należności publicznoprawnych, służących zapewnieniu faktycznych wpływów z tytułu opłat publicznych (w tym wypadku do budżetów powiatów).

 

Trybunał stwierdził, że zastosowany środek jest nieproporcjonalny w sytuacji, gdy istnieją ustawowe instrumenty egzekwowania należności publicznoprawnych (w trybie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji). Ewentualne trudności w ściąganiu opłat za usunięcie i przechowanie pojazdu nie są wystarczającym powodem ingerencji w prawo własności. Tym bardziej, że ingerencja ta ma głęboki charakter. Trybunał podkreślił, że do atrybutu korzystania z rzeczy tradycyjnie zalicza się uprawnienia do posiadania rzeczy, do używania rzeczy, do pobierania pożytków i innych przychodów z rzeczy oraz do dyspozycji faktycznych.

 

Prawo władania rzeczą, to podstawowe prawo właściciela. Korzystanie z rzeczy jaką jest samochód wpływa także na możliwość korzystania z innych konstytucyjnie gwarantowanych wolności i praw (przemieszczania się, wolności działalności gospodarczej, wykonywania zawodu). W ocenie Trybunału, efekty przyjętego rozwiązania są nieproporcjonalne do ciężarów nałożonych na właściciela. Trybunał uznał, że ustawodawca przekroczył ramy wyznaczone treścią zasady proporcjonalności przewidzianej w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Przyjęte rozwiązanie, choć przydatne, to nie jest konieczne dla osiągnięcia zakładanego celu regulacji i stanowi nadmierny ciężar dla właściciela. W konsekwencji narusza art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

 

Trybunał Konstytucyjny na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji postanowił odroczyć utratę mocy obowiązującej zakwestionowanych przepisów (tj. art. 130a ust. 5c u.p.r.d. w zakresie wskazanym w sentencji wyroku oraz art. 130a ust. 7 pkt 1 u.p.r.d.), o dziewięć miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. Zabieg ten umożliwi ustawodawcy wprowadzenie regulacji przewidującej procedurę uiszczania opłaty, o której mowa w art. 130a ust. 5c u.p.r.d. Odroczenie skutków orzeczenia jest niezbędne dla zapewnienia niezakłóconego poboru opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdów oraz dla zagwarantowania stabilności systemu finansowania zadania powiatów w tym zakresie.

 

Wyeliminowanie normy uzależniającej wydanie pojazdu od uprzedniego uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie nie oznacza zwolnienia właściciela pojazdu z obowiązku uregulowania stosownych należności, będących dochodem budżetu powiatu.

 

Przewodniczącym składu orzekającego była sędzia TK Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, sprawozdawcą był sędzia TK Piotr Tuleja.

 

06-12-2018Czytaj więcej
Szaflary: Egzaminator z dodatkowymi zarzutamiSzaflary: Egzaminator z dodatkowymi zarzutami

Prokuratura rozszerzyła zarzuty dla egzaminatora, który brał udział w tragicznym w skutkach wypadku pojazdu egzaminacyjnego, do którego doszło w sierpniu na przejeździe kolejowym w Szaflarach (woj. małopolskie). W ocenie śledczych egzaminator w żaden sposób nie pomógł osobie egzaminowanej w wydostaniu się z pojazdu i sam "po prostu uciekł".

 

Nowy zarzut to "nieudzielenie pomocy". Prokuraturzy twierdzą, że mężczyzna mógł pomóc młodej kobiecie opuścić pomóc, a nie zrobił nic - nie pomógł jej nawet odpiąć pasa, nie poinstruował jak uruchomić pojazd, w końcu nawet nie polecił jej w żaden sposób opuszczenia samochodu egzaminacyjnego. Sam zdążył w porę uciec z auta. Kilka sekund później skład pociągu uderzył w egzaminacyjną toyotę. Na skutek zderzenia śmierć poniosła osiemnastoletnia zdająca.

 

Śledztwo trwa już ponad trzy miesiące. Wszczęto je w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. W początkowej fazie badano wątek współodpowiedzialności egzaminatora. Obecnie zarzuty rozszerzono właśnie o zarzut nieudzielenia pomocy. W trakcie śledztwa przeprowadzono również eksperyment procesowy, z którego ma wynikać, że mężczyzna zdołałby zatrzymać pojazd, zanim ten znalazł się na torach po tym, gdy zdająca egzamin zignorowała znak B-20 (STOP). Z samych nagrań z wnętrza pojazdu (obraz i dźwięk) wynikać ma z kolei, że egzaminator miał wystarczająco dużo czasu na podjęcie działań, które mogłyby uratować kobietę. Zamiast tego miał bez żadnego słowa uciec z pojazdu.


- Mógł odpiąć jej pasy, lub wręcz wypchnąć z kabiny. Tymczasem nagranie z kamer zamontowanych w samochodzie potwierdza, że egzaminator po prostu uciekł, nie wydając nawet polecenia, by kursantka też opuściła pojazd - powiedział Radiu ZET Józef Palenik, prokurator rejonowy w Nowym Targu.

Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. 62-letniemu Edwardowi R. grozi kara do 8 lat więzienia.

05-12-2018Czytaj więcej
NIK przegrała ws. dyrektora WORDNIK przegrała ws. dyrektora WORD

Sąd Okręgowy w Częstochowie prawomocnym orzeczeniem odrzucił zażalenie Najwyższej Izby Kontroli (NIK) na umorzenie śledztwa w sprawie rzekomej niegospodarności dyrektora WORD w Częstochowie.

 

Chodzi o wyniki kontroli z początku 2017 roku, gdy kontrolerzy NIK przyglądali się działalności częstochowskiego ośrodka egzaminacyjnego. Raport końcowy był dla dyrektora WORD miażdżący, bowiem zarzucano mu nieprawidłowe gospodarowanie majątkiem ośrodka wespół z nieodpowiednim zarządzaniem zasobami ludzkimi w latach 2008-2016.

 

Konkretne zarzuty dotyczyły zakupionej przez ośrodek nieruchomości. Nabyto ją od osoby prywatnej na potrzeby utworzenia Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy (ODTJ). Cena nabycia to 2.1 mln zł netto. W ocenie kontrolerów NIKu (na podstawie zleconej przez Izbę wyceny) wartość nieruchomości opiewała na niespełna milion złotych. Ponadto NIK dowodziła, że negocjacje WORD ze sprzedawcą nie były dokumentowane, a cenę oparto na szacunku stworzonym na podstawie wartości budynków innego typu (mieszkalnych) i w lokalizacjach innych niż Częstochowa i okolice. Ponadto w chwili zakupu hotel miał obciążoną hipotekę na na ponad 570 tys. zł.

Wiosną ubiegłego roku roku prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski skierował do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dyrektora WORD. Miał on nie dopełnić obowiązków związanych z majątkiem i narazić ośrodek na stratę nie mniej niż 1,1 mln zł.

 

Jesienią bieżącego roku (w październiku) prokuratura umorzyła jednak śledztwo uznając, iż rzeczoznawca na zlecenie częstochowskiego WORD wykonał rzetelną wycenę nieruchomości i nie można zarzucić dyrektorowi ośrodka przekroczenia uprawnień w tej materii. Śledczy zauważyli, że kontrolerzy NIK oparli się wycenie budynku, który w chwili wyceny był już budynkiem biurowym, stąd wynikać miały różnice w wycenach. Najwyższa Izba Kontroli z decyzją prokuratury się nie zgodziła i zaskarżyła postanowienie o umorzeniu do Sądu.

Bezskutecznie.

Sąd na posiedzeniu w połowie listopada nie podzielił argumentacji NIK. Nie znajdując podstaw do wznowienia śledztwa, prawomocnie utrzymał decyzję o umorzeniu postępowania. Najwyższa Izba Kontroli wyczerpała tym samym drogę odwoławczą od prokuratorskiego postanowienia.

04-12-2018Czytaj więcej
Prawo jazdy posiadał 49 minut!Prawo jazdy posiadał 49 minut!

Pewien nastolatek cieszył się swoim prawem jazdy 49 minut. Stracił je w kilkadziesiąt minut od odebrania dokumentu w urzędzie po tym, gdy przy jednej z pierwszych "przejażdżek" znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Sytuacja miała miejsce w Niemczech.

 

W miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosiła 50 km/h, młodzieniec pędził dwukrotnie szybciej. Mundurowi, którzy przeprowadzili kontrolę prędkośći od razu zatrzymali młodemu kierowcy prawo jazdy. „Niektóre rzeczy trwają wieczne – inne nie trwają nawet godziny" - napisała w oświadczeniu policja.

 

Co istotne: młody mężczyzna wiózł czworo swoich znajomych, stąd policjanci nie stronili od tezy, że to były głupie popisy z jego strony i chęć "zaimponowania" innym. Poza utratą prawa jazdy zatrzymany kierowca musi zapłacić 200 euro grzywny, a dokument będzie mógł odzyskać po dodatkowych szkoleniach i egzaminach. Za to już wiadomo, że okres próbny, jaki go obowiązywał (dla młodych stażem kierowców) już zostanie wydłużony z dwóch do czterech lat.

Podobnych przypadków nieodpowiedzialnych zachowań młodych osób tuż po odebraniu prawa jazdy nie brakuje - niestety - także w Polsce. Znane są przypadki, że młodzi kierowcy tracili swoje dokumenty w dniu ich odebrania. Nie brakuje także zdarzeń tragicznych, gdy w szczególności młodzi ludzie tuż po odebraniu dokumentu... ginęli tego samego dnia w powodowanych przez siebie wypadkach.

04-12-2018Czytaj więcej
"Korytarze życia" jeszcze w tym roku?"Korytarze życia" jeszcze w tym roku?

Marek Wójcik, poseł na sejm, złożył do ministra infrastruktury interpelację w sprawie planów związanych z wprowadzeniem do przepisów definicji i zasad związanych z tzw. korytarzami życia. Z odpowiedzi, która nadeszła od Marka Chodkiewicza (podsekretarz stanu w resorcie) wynika, że kwestie te mogą zostać umocowane w przepisach jeszcze w tym roku.

 

Treść interpelacji prezentujemy poniżej.

 

W przypadku jakiegokolwiek wypadku obowiązkiem służb ratunkowych jest dotarcie na miejsce zdarzenia w jak najkrótszym czasie, a następnie udzielenie niezbędnej pomocy. W związku z faktem, iż samochody należące do Policji, Państwowej Straży Pożarnej czy Pogotowia Ratunkowego są wykorzystywane głównie w celu ratowania życia i mienia ludzi, stanowią one pojazdy uprzywilejowane, które to przy zachowaniu wszelkiej ostrożności nie muszą stosować się do przepisów ruchu drogowego, ale tylko w przypadku gdy wysyłają stosowne sygnały świetlne i dźwiękowe. Pozwala to służbom ratunkowym, w stosunkowo krótkim czasie na dotarcie na miejsce wypadku lub innego niebezpiecznego zdarzenia.

 

Niestety w ostatnim czasie można zauważyć, iż coraz większa liczba kierowców nie tylko nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego, zobowiązujących ich do ustąpienia pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym, ale również blokuje drogi w przypadkach gdy pozostali uczestnicy ruchu drogowego tworzą tzw. korytarz życia, aby samochód ratunkowy mógł dotrzeć na miejsce wypadku. Coraz liczniejsze są przypadki gdy osoby kierujące samochodami wykorzystują "korytarze życia" do ominięcia zatoru drogowego spowodowanego wypadkiem na drodze. Bardzo często zdarza się, iż przez takie zachowanie, osoby te stwarzają zagrożenie życia nie tylko pozostałym uczestnikom ruchu drogowego i ratownikom, ale także uniemożliwiają służbom na dotarcie na miejsce wypadku.

 

Wiele państw Unii Europejskiej przewiduje sankcje dla kierowców wykorzystujących "korytarze życia" w celu ominięcia zatoru drogowego. Niestety Polska znajduje się wśród krajów, które nie przewidują jakichkolwiek kar za takie zachowanie. Pomimo szumnych zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury, rząd do dziś nie przedstawił żadnych rozwiązań prawnych regulujących przedmiotową kwestię.

 

Zgodnie jednak z harmonogramem przedstawionym przez Krajową Radę Ruchu Drogowego, analizy przepisów sankcjonujących kary dla kierowców wykorzystujących „korytarze życia” w celach z tym niezwiązanych, mają zostać zakończone dopiero w grudniu 2019 roku! Oznacza to, iż ministerstwo pracuje nad stosownymi regulacjami prawnymi już prawie rok i potrzebuje kolejnego. Niestety sprawa jest bardzo pilna i stosowne przepisy powinny zostać uchwalone w trybie pilnym, aby uniemożliwić wzrost liczby kierowców, którzy nie będą się stosować do już istniejących przepisów ruchu drogowego.

 

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Na jakim etapie znajdują się prace nad przepisami wprowadzającymi sankcje dla kierowców blokujących lub wykorzystujących w prywatnych celach „korytarze życia”?
  2. Jakie rozwiązania prawne lub edukacyjne proponuje ministerstwo w celu zapobiegania blokowania lub wykorzystywania w prywatnych celach „korytarzy życia”, przez kierowców?
  3. Dlaczego przepisom wprowadzającym sankcje dla kierowców blokujących lub wykorzystujących w prywatnych celach „korytarze życia” nie nadano trybu pilnego?
  4. Proszę o uzasadnienie wskazanych przez Krajową Radę Ruchu Drogowego terminów prac nad przepisami zwalczającymi kierowców blokujących służbom ratowniczym dojazd na miejsce wypadku.

Poniżej odpowiedź resortu infrastruktury.

 

Ministerstwo Infrastruktury i działający w jego strukturze Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego prowadzą działania w celu opracowania i wdrożenia koncepcji „korytarzy życia” na drogach szybkiego ruchu. W przyjętym przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w dniu 5 kwietnia 2018 r. Programie Realizacyjnym na lata 2018-2019 do Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020, wprowadzono zadanie pn. „Opracowanie i wdrożenie koncepcji „korytarzy życia” na drogach szybkiego ruchu”. Jest ono obecnie w trakcie realizacji - dokonywany jest przegląd obowiązujących regulacji prawnych dotyczących tej tematyki w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Wynikiem ww. analizy będą wnioski i rekomendacje, które posłużą jako wskazówki do wprowadzenia zmian w przepisach prawnych. Zgodnie z przyjętymi w Programie realizacyjnym założeniami termin realizacji zadania przewidziany jest do końca 2018 roku. Termin ten określono uwzględniając czas niezbędny na opracowanie koncepcji wdrożenia „korytarzy życia” na drogach szybkiego ruchu oraz określenie propozycji zmian legislacyjnych w tym zakresie.

 

Planowane zmiany legislacyjne będą wspierane poprzez działania edukacyjne, które również zostały sformułowane w Programie Realizacyjnym 2018-2019, m.in. kampanie i wydarzenia z zakresu bezpiecznego poruszania się uczestników ruchu drogowego po drogach szybkiego ruchu. Dodatkowo planowane jest przeanalizowanie w konsultacji z właściwymi służbami możliwości podjęcia szerokiej akcji edukacyjnej wśród kierowców na temat zachowania się na autostradzie i drodze ekspresowej.

 

Na tym etapie zostaną również przedstawione propozycje dotyczące wykorzystania tematyki korytarzy życia podczas egzaminu na prawo jazdy.

 

Jednocześnie należy podkreślić, że obecnie zasady poruszania się po drogach pojazdów uprzywilejowanych, a także sposób zachowania się pozostałych uczestników ruchu drogowego w przypadku przejazdu pojazdu uprzywilejowanego, regulowane są przez przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, z późn. zm.).

 

Zgodnie z brzmieniem art. 9 przywołanej ustawy, uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się. Sposób zachowania uczestnika ruchu drogowego będzie zależał od konkretnych okoliczności i sytuacji na drodze. Może to być np. zmniejszenie prędkości (ale może też być konieczne chwilowe jej zwiększenie) i zjechanie do krawędzi jezdni – prawej albo lewej, lub na pobocze.

 

Właściwa ocena sytuacji przez uczestników ruchu (przede wszystkim kierujących pojazdami) i zastosowanie się przez nich do przedmiotowego obowiązku zapewnia możliwość sprawnego przemieszczania się pojazdów uprzywilejowanych na odcinkach dróg, na których występuje duże natężenie ruchu, bądź też zator drogowy.

30-11-2018Czytaj więcej
Straci "prawko", bo egzamin trwał za krótkoStraci "prawko", bo egzamin trwał za krótko

Po trzech miesiącach od zdanego egzaminu musiała się pożegnać z prawem jazdy - i to nie z własnej winy. Chodzi o mieszkankę Łodzi, która zdała egzamin i otrzymała uprawnienia. Okazało się jednak, po kilkunastu tygodniach, że z prawem jazdy musi się pożegnać, bowiem... jej egzamin trwał o minutę krócej, niż wymagają tego przepisy. 

 

Egzamin został unieważniony przez Marszałka Województwa, sprawującego nadzór nad egzaminowaniem kandydatów na kierowców. Przypomnijmy: egzamin powinien trwać nie krócej, niż 40 minut, jednak w sytuacji, gdy sprawnie i szybciej uda się zrealizować wszystkie niezbędne zadania egzaminacyjne, sprawdzian umiejętności może trwać 25 minut. Ale nie krócej! A w tym konkretnym przypadku do minimum zabrakło minuty. 

 

Przedmiotowy egzamin został poddany kontroli. Sprawdzono czas jego trwać zarówno na podstawie nagrań z rejestratorów zainstalowanych w pojeździe, jak i... z monitoringu miejskiego! Nie dość, że czas trwania egzaminu miał trwać krócej, to konrolujący zauważyli więcej błędów - szkopuł w tym, że popełnił je egzaminator, a nie zdająca. Kobieta uzyskała wynik pozytywny, jednak kontrolujący dopatrzyli się faktu, że zdająca nie wykonała wszystkich wymaganych zadań, a mimo to otrzymała od egzaminatora wynik pozytywny. 

 

Kontrola przebiegu egzaminu nie była przypadkowa. Jego przebieg zaskarżyli... egzaminatorzy zrzeszenie w zakładowym związku zawodowym. W ich ocenie egzamin był przeprowadzony nierzetelnie i trwał zbyt krótko. Co więcej: egzaminator, który go przeprowadzał, jest kierownikiem działu egzaminowania odpowiedzialnym za rozliczanie pozostałych egzaminatorów z ich pracy, w tym z czasu pracy i egzaminowania. 

 

 

Marszałek skargę uznał za zasadną. Jej skutkiem ma być unieważnienie egzaminu, a co za tym idzie, cofnięcie uprawnień niczemu winnej kobiecie. Oczywiście decyzja ta jest nieprawomocna, bo każda ze stron - zarówno egzaminator, jak i zdająca - mogą się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Później pozostają jeszcze dwie instancje przed sądem administracyjnym. 

 

28-11-2018Czytaj więcej

Pułapki egzaminacyjne

Zobacz pułapki egzaminacyjne w Twoim mieście.
Sprawdź, jak poprawnie przejechać przez skrzyżowania i problematyczne miejsca na egzaminie praktycznym.

Twoja lokalizacja: pobieram... wybierz

Najlepsze szkoły nauki jazdy

Ranking najlepszych ośrodków szkolenia kierowców w Twoim mieście!
Oceń swój ośrodek, pomóż innym wybrać, gdzie mają pójść na kurs prawa jazdy.
Kobra Nauka Jazdy i Autoserwis Dariusz Szczepański
Szczecin / Aleja Piastów 53/4
Ocena: 5.0
OSK SUKCES
Gniew / Tymawa 11a
Ocena: 5.0
OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW MARCIN (OSKMARCIN)
GARWOLIN / DŁUGA 31/22
Ocena: 5.0
Akademia Jazdy SUFLER
Konin / Chopina 9/38
Ocena: 5.0
Testy na prawko

Testy na prawko

Zdaj prawko razem z nami!

 

Rozwiąż online

Kurs w domu

Kurs w domu

Metodą e-learningu!

 

Zobacz e-learning

Czy mogę odebrać?

Czy mogę odebrać?

Newsletter

Chcesz zdać egzamin na prawo jazdy? Zapisz się do newslettera i otrzymuj na bieżąco newsy od specjalistów.

Nasi partnerzy